Strona 275 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 kwie 2014, 18:21
autor: Fusiu
Ponieważ w tej najnowszej galerii reserved jest ogromny zapytałam obsługę. Jedyne co mieli to podkoszulki z Garfieldem, który faktycznie wygląda jak Magnus hehe. No chyba,że z moim garfieldowym podkoszulkiem również przyjmiecie mnie do kręgu "koszulkowych miłośniczek kotów" <gwiżdże>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 kwie 2014, 18:23
autor: Betuś
Audrey pisze:mam pomysł. Zróbmy zlot forumowy i ubierzmy się w koszulki z kotami. <lol>
Ja się na to pisze <ok> i też o tym pomyślałam.
Kto nie ma jeszcze koszulki z kotem????
Mogłybyśmy spotkać się na jakiejś wystawie kotów, a koszulka byłaby naszym znakiem rozpoznawalnym <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 kwie 2014, 20:32
autor: Becia
Ja, ja się piszę <mrgreen> Koszulkę sobie kupię ;-))

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 kwie 2014, 20:41
autor: elwiska3
Ja sobie też koszulkę dokupię i Tosi też <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 kwie 2014, 20:56
autor: margita
fajowy pomysł ... <lol>
koszulki świetne ... <ok>
no ale tak bez głowy <?> :mimbla:
<mrgreen>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 kwie 2014, 21:15
autor: AgnieszkaP
Też nie mam koszulki z kotem, byłam jakiś czas temu w Reserved, ale znalazłam tylko piżamę z Audrey. No ale dział młodzieżowy pominęłam :-/////

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 kwie 2014, 21:22
autor: margita
AgnieszkaP pisze:Też nie mam koszulki z kotem, byłam jakiś czas temu w Reserved, ale znalazłam tylko piżamę z Audrey. No ale dział młodzieżowy pominęłam :-/////
no tak... zapomniałam napisać.... koszulkę z Audrey mam ... <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 kwie 2014, 23:16
autor: Barlog
A ja koszulkę mam z kotem <tańczy> <tańczy>
Co prawda nie z reserved,ale kot jest :-D

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 26 kwie 2014, 11:45
autor: Audrey
Dziewczyny, może być nawet koszulka bez kota. ;-) Fajnie byłoby się spotkać.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 26 kwie 2014, 12:36
autor: Betuś
To wystarczy wybrać miejsce i termin :-)
Mam pomysł co do miejsca. Lodz jest w centrum Polski <lol> Jak bedzie potrzeba to służę tez noclegiem :-)
Uprzedzam, ze Forrest póki co nie przychodzi spac do łóżka :-)