Strona 275 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 28 lip 2016, 17:57
autor: fado123
jestem w szoku :-o 3 takie małe i jakie szybkie ,mi raz jeden wpadł i leżał na schodach nie latał więc tata przez skórzane rękawiczki go wziął i wypuścił a ten od razu poleciał , ale chyba większy był , podziwiam Cię bo nie wiem co bym zrobiła

Re: Kaya & Tyson

: 28 lip 2016, 18:39
autor: Beate
Brrrrr <strach>

Re: Kaya & Tyson

: 28 lip 2016, 18:46
autor: Neta
Aaaaa <shock> <shock> Jakie ruchliwe skubańce <strach> <strach> <strach>
No zeszłabym na zawał jak nic... <strach>

Re: Kaya & Tyson

: 28 lip 2016, 19:23
autor: Audrey
yamaha pisze:
Kasik pisze: I opier... dostałam, że panikuje, przecież mi nic nie zrobią. Mam tylko dokładnie sprawdzić, czy nie ugryzl Tysonka <diabeł> <lol>
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
No to ja bym taką samą radę dostała od swojego. <lol> <lol> <lol>

Kasiu, ale z Ciebie dzielna dziewczyna. :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 28 lip 2016, 20:39
autor: Lelka
Wchodzę sobie na luzie co tu u Kajuni i Tysonka słychać a tu taki horror! <shock>
Kasiu :kiss: dzielna kobieto!

Re: Kaya & Tyson

: 28 lip 2016, 20:42
autor: joakar
U nas w urzędzie często nietoperze wlatują zastępcy wójta do gabinetu. Sekretarka spokojnie zamyka wtedy drzwi i ma facet niespodziankę. <mrgreen>

Re: Kaya & Tyson

: 28 lip 2016, 22:24
autor: PyzowePany
Ja bym drzwi od pokoju zamknęła i nie zaglądała tam zanim TŻ nie wróci <strach> <strach> <strach>
Horror!
Spodziewałam się ujrzeć na filmie kociaste z cieknącą ślinką na widok latających kąsków <mrgreen> ;-))

Re: Kaya & Tyson

: 31 lip 2016, 20:02
autor: atomeria
Kotki, kotki, dawać mi tu kotki!

Re: Kaya & Tyson

: 31 lip 2016, 20:40
autor: asiak
Oj, Kasiu, rzeczywiście jesteś odważna <shock> Jeszcze filmik nagrała <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 09 sie 2016, 23:14
autor: Kasik
Ciocie, Kayka była dizisiaj na badaniach krwi :kotek: Wyniki niestety nie są najlepsze, ale jakoś przeczuwalam, że gorzej sie czuje
stąd ta wizyta :(((( Niby nic, chce sie bawić, ma apetyt, ale znam moją dziewczynkę i widzę, ze po chwili jest poddenerwowana i kuli się w sobie,
do Tysonka ma mniej cierpliwosci. W przyszlym tygodniu bedziemy uczęszczać na kroplowki, jak to nasz doktorek
określił, będziemy płukać trzustkę. Kciuki potrzymajcie <ok>

To dzisiejsze wyniki:
Obrazek

A tu moja Kayusia <serce>
Obrazek

I Tysonek <serce>
Obrazek

Dobranoc :kiss: :roza: