Strona 276 z 340

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 18 lis 2014, 17:51
autor: yamaha
Hann pisze:
yamaha pisze:Alez alez <shock>
Czyzby MROCZNY RYCERZ tez wykrzywial glowke do drapania brodki na kanapie ? <shock>
No co Ty <lol> To sen jest. Oczy łapą zasłonił, żeby mu światło dnia nie przeszkadzało <mrgreen>
Uffff... bo juz myslalam, ze takie jedno zdjecie Paparazzi i cala reputacja do odbudowy <lol>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 18 lis 2014, 20:52
autor: beev
Lucuś cudny ale Jadwinia to miłość moja <zakochana>
podziwiam Cie za te białe kanapy przy trójce kotów, ja mam jednego kota i szary narożnik i ciągle mi się wydaje brudny :hammer: <lol>
poprosze o więcej fotek koteczków, nie chcę czekać do maja 2015 <yamaha> <yamaha> <yamaha> :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 18 lis 2014, 22:52
autor: Hann
Beate pisze:Coooooo <shock> mój Leoś zjadł motylka <?>
No cóż z powodu jego urody muszę mu wybaczyć :-)
No zjadł <mrgreen> Zeżarł nawet bym powiedziała <lol> Wpadł między Lucka i Jadwinię, którzy przez ładnych kilka minut okrążali biedaka bojąc się go łapą dotknąć i ograniczając się do szybkich wąchnięć <lol> złapał go w zęby, odbiegł kilka metrów i ciamkając pożarł <mrgreen> Też myślałam, że będzie mi po takim czynie obleśny, ale i ja mu dla jego urody wybaczyć musiałam <lol>

yamaha pisze:[Uffff... bo juz myslalam, ze takie jedno zdjecie Paparazzi i cala reputacja do odbudowy <lol>
On jest jak stal. Paparazzi mu nie straszni <mrgreen>

beev pisze:Lucuś cudny ale Jadwinia to miłość moja <zakochana>
podziwiam Cie za te białe kanapy przy trójce kotów, ja mam jednego kota i szary narożnik i ciągle mi się wydaje brudny :hammer: <lol>
poprosze o więcej fotek koteczków, nie chcę czekać do maja 2015 <yamaha> <yamaha> <yamaha> :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Miałam kiedyś kanapę kwiecistą, materiałową. Lucek wydziubał w niej sobie norę. Więcej nie popełniłam tego błędu. Teraz kanapy są skórzane, świetnie się myją i nie da się w nich nic wydziubać <lol> Fotele z ikei, ze świetnymi po wymienialnymi pokrowcami ;-)) Można sobie kupić kilka i ciągle prać <mrgreen>

Co do zdjęć, Jadwini zwłaszcza, to nie wiem czy mogę, bo kitram na 2 grudnia <lol> Ale że mam już kilka skitranych, to może coś mi do grudnia zostanie <mrgreen>

Moje rude serduszko <serce> Delikatne tak, że nawet motylowi krzywdy nie zrobi <zakochana>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 18 lis 2014, 23:54
autor: Beate
Ach wycałowałabym ją i poczochrała <serce>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 19 lis 2014, 07:49
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jadwiniu, jestes sliczna <serce> :kotek:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 19 lis 2014, 08:06
autor: Sonia
Ach te oczyska to jak najprawdziwsze bursztyny <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 19 lis 2014, 08:51
autor: MoniQ
Słoneczko <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 19 lis 2014, 09:04
autor: Becia
Jadwiniu, nieustannie urzekasz mnie swoją urodą <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 19 lis 2014, 09:08
autor: beev
Dziekuje Hann za zdjęcia "mojej" Jadwini <serce> <serce> <serce> może na tydzień mi wystarczy <lol>
ona taka śliczna, ruda i puchata i te oczy <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 19 lis 2014, 10:07
autor: Betuś
Piekna, złocista Jadwinia <serce> <serce> <serce>
Biedny motylek :((((