Re: Kaya & Tyson
: 12 sie 2016, 10:03
Biduś, oj serce się kraja...
Chciałoby się pomóc każdemu
Chciałoby się pomóc każdemu
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
KasiuKasik pisze:Dzisiaj byliśmy znowu u weta, ale tym razem po leki dla bezdomniaczkaSpotkaliśmy bidulka w zeszłym tygodniu w Niechorzu,
cudny kocurek, stoluje się przy rożnie z kurczakami i prosi o jedzonko. Widać, ze chory i ludzie różnie reagują, nie każdyc chce
żeby się ocieral o nogi, a on bardzo się łasi <serce> Spać przez niego nie mogę, z oczu leci ropa, widać trzecie powieki,
na uszkach chyba zmiany gdzybicze bo sa lekkie wyłysienia (albo to blizny po pogryzieniach)... chyba ma też probklem
z dziąsłami, albo ranę pod bródką, nie miałam jak dokładnie obejrzeć. Ciężko pomóc biedakowi na odległość, żeby to bylo w Szczecinie nie
miałabym takiego problemu, pomogłabym przez Vivę bądź moi weci by go potrzymali u siebie na leczenie i mialabym go jak
dokarmiać w okresie zimowym, a tam rożno będzie tylko do konca sierpnia... serce mi pęka na samą myśl![]()
Mam antybiotyk i stronghold na odpchlenie i drobaczenie, chlopak z rożna będzie podawał leki, w sobotę pojedziemy zawieźć plus
oczywiście kocie jedzonko. Mam nadzieję, ze trochę poprawimy jego kondycję
Asiu, dziękujęozon pisze:KasiuNiechorze jest w gminie Rewal, prawda? Oni tam mają „Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt", koordynatorem działań jest Referat Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska Urzędu Gminy w Rewalu, może spróbuj tam zadzwonić? Może coś pomogą albo podpowiedzą, kto na miejscu mógłby pomóc.
