Tak bardzo chciałabym aby leżały sobie u mnie, wśród zabawek i kocyków.
Ruda wygląda pięknie, chyba nigdy tak nie wyglądała, ale zapewniamy jej karmę najwyższej jakości, więc liczę, że i kociaki dzięki temu będą piękne i zdrowe. O domku narazie nic nie słychać. Podzwoniłam w kilka miejsc, niestety. Będę musiała zrobić ogłoszenie.



Kolor Alfy jest powalający! Jestem zachwycona i zakochana po uszy.
Dodam jeszcze, że tak przekarmiłam Przydoniaczki, że mokra karma została odłożona na później <gwiżdże>
Loluś przynosi mi więc myszy pod domek i z dumą czeka aż ją odkryję
Acha. No i Ruda przyniosła pierwszą mysz dla A&A. <strach> <strach>