Strona 279 z 614
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 12:28
autor: Miss_Monroe
Audrey pisze: Lena, ile spotkań psio-kocich poprzedziło taką sielankę ? Często się zwierzaki widywały?
Piesio śliczny <serce>
Widzieli się z 5 razy ale to jak wpadałam z Bentleyem w transporterku do mamy na moment od weterynarza bo miałam po drodze. Bentley np. z Moną, suczką teściowej (Golden Retriver) spędza dość dużo czasu. Może to, że Bentley miał wcześniej kontakt z innym psem pomogło w "przełamaniu lodów" z Juicy? Wydaje mi się, że bardzo ważny jest charakter psów. Mona jest strasznie energiczna a Juicy ciekawska.
Bentley jest małym prowokatorem. Siedzi na brzegu stołu, czeka na psa i paca go ogonkiem po pysku, jak uzyska zainteresowanie ze strony psa, to za chwilę go zabiera <lol> . Lecz gdy Bentley nie zgadzał się miauknięciem np. na obwąchanie, czy zaczepianie to psy od razu od niego odchodziły, nie były nachalne ani na siłę nie szukały kontaktu z kotem. Juicy i Mona zostały wychowane bardzo łagodnie, z przyjaznym nastawieniem do innych zwierząt, więc wydaje mi się, że to też mogło być pomocne. Bentley sam zadecydował kiedy chce się zbliżyć do psa, nie było tutaj "przedstawiania na siłę", czy też trzymania kurczowo kota na rękach o czym słyszałam u znajomych <shock> . Ja jestem bardzo przeciwna takim metodom. Wychodzę z założenia, że nie nic na siłę

. Oswojenie się Bentleya z Moną zajęło z trzy miesiące z Juicy poszło błyskawicznie.
Mona skacze dookoła Bentleya i przynosi mu swój ulubiony sznur, kładzie przy jego łapkach z miną "rzucić" a Bentley patrzy z politowaniem jakby chciał powiedzieć "wariatka" <lol> . Juicy wpatruje się w Bentleya jak w obrazek i liże go po łapce a Bentley wczoraj się do niej przytulił <zakochana>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 12:41
autor: Miss_Monroe
Dodam jeszcze, że bardzo często jeździmy do teściowej, która ma dom. Mój mąż ma tam pokój dwu piętrowy i na początku Bentley siedział zamknięty w pokoju aby zwierzaki na spokojnie zapoznały się ze swoimi zapachami. Wszystko zaczęło się od wzajemnego obwąchiwania przez szparę w drzwiach a po kilku dniach Bentley zaczął się upominać głośnym miauczeniem o otwarcie drzwi. Bentley siedział na szczycie schodów i schodził po kilka schodów, wyglądał za drzwi i jak zobaczył Monę to zwiewał na górę. Po dwóch dniach w końcu jego ciekawość zwyciężyła (pod moim bacznym okiem!), wyszedł do niej i tak się zaczęło

. Do Juicy też sam wyszedł a raczej do jej miski z wodą, uprzednio otwierając sobie drzwi od pokoju <lol>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 13:06
autor: Joanna P.
Fajnie się patrzy na przyjaźń psio-kocią :-)
Mam nadzieję, że Bentley już zapomniał o fochu i wszystko wróciło do normy :-)
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 13:14
autor: Miss_Monroe
Nadal jest obrażony

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 13:15
autor: ania1978
a może tęskni za swoim nowym przyjacielem <zakochana>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 13:29
autor: Sonia
Lenko no przecież Bentleyek musi Wam dać karę za to, że go tak zostawiliście <lol>
I na dodatek zabraliście go teraz z domu, gdzie poznał takiego fajnego kumpla do zabawy.
Zobaczysz na pewno mu przejdzie i w nocy przyjdzie się poprzytulać <mrgreen>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 14:25
autor: Becia
No kochana, to się nie obejdzie tak bezboleśnie. Ty sobie pojechałaś, dobrze się bawiłaś, porzuciłaś biednego kotka to teraz masz za swoje. A co <diabeł>
Bentley Ci tego tak szybko nie wybaczy, teraz będziesz musiała trochę się namęczyć i pozabiegać o jego względy <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 14:57
autor: aneby
O matko, to ja aż się boję jechać na wakacje :-> Moje futra nigdy nie zostawały z nikim "obcym"

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 15:03
autor: Miss_Monroe
Bentleyowi już "przeszło", bo dostał nową zabawkę (mały materialista <lol> ) . Zabawka robi furorę, bo gdy ją się dotknie to zaczyna wydawać piskliwy odgłos podobny do ćwierkania ptaszka. Szaleństwo na podłodze z ręcznikiem (bo można fajnie chować zabawkę) trwa w najlepsze <mrgreen>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 kwie 2013, 15:12
autor: asiak
To dobrze, że dał się chociaż przekupić zabawką <lol>