Strona 279 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2016, 07:14
autor: agniecha
Oj ten biedak rzeczywiście potrzebuje pomocy :kotek: Trzymam kciuki za Kayę <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2016, 08:21
autor: Danusia
Straszna bida aż serce się kraje :(((( ,ach ta ciocia Kasia :kiss: <pokłon> moja kochana :-)

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2016, 18:31
autor: Neta
Kasiu :kiss: Niesamowita jesteś <pokłon>

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2016, 18:38
autor: Fusiu
Boziu, Boziu ;-( no serce się kraja ;-(

Kasiu :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2016, 20:44
autor: Sonia
Bidulek, aż się serce kraje na taki widok ;-(

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2016, 20:46
autor: BabaJaga
Kasik, masz dziewczyno złote seducho. <pokłon> Kibicuję Ci i mam nadzieję, że Rysio bidulek z Twoją i innych dobrych ludzi pomocą jakoś wyjdzie na prostą. Mocno zaciskam za to kciuki. <ok> Za zdrówko Kajuni także <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 16 sie 2016, 08:28
autor: Luinloth
Ale biedny, te oczka takie chorutkie :(

Re: Kaya & Tyson

: 16 sie 2016, 08:48
autor: Audrey
Kasiu, jesteś cudowna. <serce>
Rysiula bidulek. Ale wierzę, że dzięki Waszej pomocy wyzdrowieje. :kotek: :kotek: <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 16 sie 2016, 08:59
autor: Kasik
Dziewczyny kochane :kwiatek: Zobaczę, co dzisiaj powiedzą mi urzędnicy w sprawie pomocy weterynaryjnej dla Rysia. Żeby tylko nie okazało się, że mamy sierpień i wszystkie środki na ten rok zostały wykorzystane <zły>

Jestem w drodze do pracy, na 8.00 byliśmy z Kaycia na pierwszej kroplowce, cala się trzesla bidulka moja <serce> :kotek: I jak tylko wstalismy rano, Kaycia od razu z podkulonym ogonkiem się chowala po domu, jak nic podsluchiwala, że dzisiaj wet :kotek: Spryciula moja <mrgreen>

Re: Kaya & Tyson

: 16 sie 2016, 09:15
autor: Audrey
Kasiu, trzymam kciuki za pozytywne załatwienie spraw Rysiuli, no i za zdrówko Kayci jak najmocniej. Koty wyczuwają, że chcemy je zabrać do weterynarza. Spryciula z Kayci.