Meg zwana Kocinką
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Dziękuję za wszystkie dobre słowa i kciuki. Zostawiłam Meg w klinice.

Uploaded with ImageShack.us
Meg "czuła pismo nosem": o północy miseczki z jedzeniem zostały schowane, pani nie spała przez całą noc tylko chodziła i pociągała nosem, więc gdy nadciągnęła godzina "zero" Meg korzystając ze swojej kociej intuicji zniknęła w czeluściach wersalki. Na szczęście udało mi się ją stamtąd wyciągnąć, chociaż dosłownie się tam zabarykadowała.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Każdy z lekarzy (specjalistów w swojej dziedzinie) wykona jeden zabieg: sterylizację, udrożnienie kanalików łzowych i zszycie zmian na skórze wywołanych martwicą. Wszystko ma być pod jedną narkozą.
Pusty dom bez kota.

Uploaded with ImageShack.us
Meg "czuła pismo nosem": o północy miseczki z jedzeniem zostały schowane, pani nie spała przez całą noc tylko chodziła i pociągała nosem, więc gdy nadciągnęła godzina "zero" Meg korzystając ze swojej kociej intuicji zniknęła w czeluściach wersalki. Na szczęście udało mi się ją stamtąd wyciągnąć, chociaż dosłownie się tam zabarykadowała.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Każdy z lekarzy (specjalistów w swojej dziedzinie) wykona jeden zabieg: sterylizację, udrożnienie kanalików łzowych i zszycie zmian na skórze wywołanych martwicą. Wszystko ma być pod jedną narkozą.
Pusty dom bez kota.
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt: