Strona 29 z 53

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 18 maja 2013, 19:59
autor: Zafira
Dziękuję wszystkim za wsparcie w trudnych chwilach dokocenia. Spodziewałam się, a raczej byłam przygotowana na większą awanturę, ale Domisia po raz kolejny zachowała się jak dama.

Manito- naprawdę byłaś dla mnie inspiracją a raczej Twoje stadko. Przekonałam się , że takie dwa różne koty mogą obok siebie żyć i że się świetnie dogadują. Oczywiście pierwsze moje zauroczenie tą rasą było na wystawie kilka lat temu, potem na każdej kolejnej chodziliśmy i oglądaliśmy głównie brysie i devony.
Raz dostałam na takiej wystawie devonka na ręce i przepadłam całkiem.
Karmel nie wchodzi nam na razie na głowy, lokuje się na szyi pod brodą najchętniej, tam ma najbliżej do całusków, które po prostu uwielbia dostawać i dawać. Włazi pod ubrania, żeby być jak najbliżej ciała człowieka. W pierwszą noc coś mu się przypomniało i próbował znaleźć nawet cyca gdzieś w okolicy mojego podbródka <hm> . No i najchętniej nie zchodziłby z człowieka. Powiem szczerze o takim kontaktowym kocie marzyliśmy. Bo Domisia jest baaardzo miziasta ale tylko stojąc na podłodze. Kolanka, rączki nie wchodzą w ogóle w grę.

Na dzisiaj kociambry dogadują się dobrze, myślę że będzie jeszcze lepiej. Rano i wieczorem mam w końcu to o czym marzyłam cztery lata: biegające za sobą dwa ogonki . Domisia jest zdecydowanie bardziej ruchliwa niż dawniej i wiem , że to jej wyjdzie na dobre. Prowadziła już zbyt gnuśne życie, nawet zabawy z nią to była często szybko ruszająca się wędka w rękach człowieka i szybko ruszający oczami kot . Nie chodzi już po domu i nie nawołuje głośno nie wiadomo czego , co robiła codziennie i bardzo często. Jest wyraźnie zrelaksowana w towarzystwie Karmelka, nawet dotyka już noskiem jego noska. Nie pozwala tylko: zbliżać się do siebie kiedy siedzi na drapaku oraz kiedy jest głaskana lub czesana. No i zazwyczaj stara się być tam gdzie jest on, nie szuka odosobnienia, więc myślę,
że jego towarzystwo nie jest jej niemiłe.

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 18 maja 2013, 20:12
autor: xennaextra
Fajnie ze sobą wyglądają takie kocie przeciwieństwa :-)

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 18 maja 2013, 20:57
autor: manita
Pamiętam co czułam jak Chudy do nas przybył i to jego pragnienie bycia blisko <serce> . zazdroszczę Ci, że teraz możesz miziać to delikatne, krótkie futerko, przez które czujesz ciepło małego ciałka. Moja grucha jest tak ofutrzona, że już o to ciężko za to nie łysieje nic a nic :-) .
Gratuluję wyboru devona, to idealny kot dla osób, które lubią natrętne ;-)) koty. Będę do Was z wielką przyjemnością zaglądać.

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 18 maja 2013, 21:46
autor: Zafira
Serdecznie zapraszam :-) . Powinny niedługo pokazać się lepsze zdjęcia jestem na dobrej drodze do naumienia się obsługi aparatu córki i ściągania z niego zdjęć a także ich obróbki.
Szkoda tylko bardzo, że mi się kończy urlop kocierzyński :((((

Manito a lubisz całuski w pyszczysko, zwieńczone krótkimi, kędzierzawymi i klującymi wąsiorami?
Gdyby Karmel za każdego całusa dostawał złotówkę miałby już dzisiaj na koncie pokaźną sumkę <lol>

Domisia za to strasznie nam urosła w tym tygodniu. Dopiero teraz widać jaka ona jest okrąglutka, mięciutka i puchata. I jej kojący spokój w zachowaniu , nigdy nie musiałam przy niej uważać jakie dźwięku wytwarzam i czym. Karmel musi najpierw się z każdym dźwiękiem oswoić i boi się wszystkich nowych. O powolnym chodzeniu posuwistymi ruchami i uważnym stawianiu stóp na podłodze przez wszystkich domowników też muszę wspomnieć. A i jeszcze mały robi totalny bajzel w kuwecie. Nie mam szans na wyciągnięcie choćby jednej całej kulki siusków, bo po skończeniu czynności z którą się udał do kuwety- zaczyna się zabawa żwirkiem ,ale taka, że wszystko jest dokładnie wymieszane i rozdrobnione. Do dzisiaj miałam jeszcze szansę na szybką reakcję w wypadku grubszej sprawy, ale jak pójdę do pracy, to chyba będę qoopalki odklejać od sufitu i ścianek kuwety , a także przesiewać spomiędzy ziarenek żwiru :-///// .

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 18 maja 2013, 21:51
autor: Sonia
To Ci się górnik trafił <lol>
Ale takiemu przytulaskowi to można wszystko wybaczyć, za te jego całuski <zakochana>

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 19 maja 2013, 10:30
autor: manita
Uwielbiam całuski z tymi małymi "przypalonymi" wąsikami.
A wrażanie co do wielkości Domii jak u mnie, też doceniłam wówczas rozmiary brytka.

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 19 maja 2013, 10:40
autor: Sonia
Wyobrażam sobie, jak taki szkrab wyglądałby przy moim grubasie Tamim <strach> <lol>

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 19 maja 2013, 18:59
autor: maga
Sonia pisze:Wyobrażam sobie, jak taki szkrab wyglądałby przy moim grubasie Tamim <strach> <lol>
Powinnaś sprawdzić <diabeł>

Zafiro bardzo się cieszę, że to wszystko tak wygląda, ten kocierzyński przynajmniej akończysz ze spokoją glową :)

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 19 maja 2013, 22:40
autor: Zafira
Dzisiaj spędziliśmy troszkę czasu w ogródku na słoneczku. Udało się zrobić kilka zdjęć plenerowych kociastym, które przez chwilę nam towarzyszyły:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A na koniec dowód na to, że nawet w warunkach polowych można wygospodarować przytulne gniazdko do drzemki:

Obrazek

Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme

: 20 maja 2013, 07:01
autor: Becia
Ale Domia jest piękna <zakochana> <zakochana> <zakochana> A Karmelek to taki pocieszny szkrabik, słodziak <zakochana> <zakochana> <zakochana>