Strona 29 z 37

: 06 maja 2012, 13:15
autor: asiunia0312
Bonsai pisze:serio 3tygodnie?
rujka trwala 3dni <shock>

a te cycusie to nic groznego...dostala rujke to jej sie suteczki ksztaltuja.
u kotow z wlosami tego poprostu nie widac...

ufff
U naszej Misi wyciszanie ma trwać ok 3 tygodni, na tabletkach. Ale w sumie nie wiem ile by trwało u Olivi i to zależy od weterynarza jaką "technikę" stosuje.
Jak tłumaczyła nam pani weterynarz kotki mogą mieć rujkę co parę tygodni, dopóki nie dopuści się jej do kota. Dlatego poradziła nam tabletki, 3 tygodnie na wyciszenie (żeby było bezpiecznie i nie była mocno ukrwiona) i wtedy na zabieg.

: 07 maja 2012, 14:02
autor: Bonsai
widzialyscie kiedys prawdziwego trolla? ;)
Obrazek

Obrazek

: 07 maja 2012, 14:22
autor: Sonia
Hehe jaka mina, że można się przestraszyć <lol>

: 07 maja 2012, 14:39
autor: yamaha
Jakby to powiedziec...
Jinx : po prostu odplywam, istne cudenko <zakochana> <zakochana> <zakochana> To jest wlasnie to, co nazywam PIEKNYM KOTEM
Ale Olivia.... eh.... naprawde nie dla mnie !

(najwyrazniej zupelnie niegotowa jestem na mniej niz 10cm sierci <roll> )

: 07 maja 2012, 14:45
autor: manita
yamaha pisze:Ale Olivia.... eh.... naprawde nie dla mnie !

(najwyrazniej zupelnie niegotowa jestem na mniej niz 10cm sierci <roll> )
a ja zupełnie odwrotnie uwielbiam łysole, Olivia jest cudna <zakochana>

: 07 maja 2012, 14:46
autor: yamaha
... ja to moze dlatego, ze nigdzie (i nigdy!) z bliska sie z lysolami nie stykam ...

: 07 maja 2012, 14:55
autor: Bonsai
yamaha...z pewnoscia dlatego!
moi znajomi mieli dokladnie tak samo...wiesz co sie stalo jak spotkali Olivie oko w oko?

podkochuja sie w niej i ciagle o nia pytaja :)

Obrazek

: 07 maja 2012, 15:08
autor: Sonia
yamaha pisze:... ja to moze dlatego, ze nigdzie (i nigdy!) z bliska sie z lysolami nie stykam ...
Wybierz się gdzieś na wystawę kotów, a tam koniecznie sobie pogłaszcz takiego ufolka. Wrażenia dotykowe są zaskakujące. Taki milutki aksamit :kotek:
Ale fakt, do wyglądu tych kotów to trzeba dorosnąć i dojrzeć.

: 07 maja 2012, 15:12
autor: Bonsai
wystawa to moze nie byc zbyt dobry pomysl...duzo ludzi, glosno...kot nie bedzie soba.tzn najprawdopodobniej.
znacznie lepiej w zaciszu domowym.

mi sie marzyl lysol od zawsze! i z czystym sumieniem stwierdzam, ze to najlepsza rasa jaka znam!

pod warunkiem, ze sie nie oczekuje od kota aby chodzil swoimi sciezkami.
bo lysol zawsze podaza za Toba :) albo na Tobie :)

: 07 maja 2012, 15:14
autor: yamaha
Na wystawie kotow to wcale nie taka prosta sprawa kota poglaskac.... szczegolnie takiego "oryginalnego", przed ktorym zawsze kupa ludzi....
A wsrod znajomych kociarzy : same wlochacze <lol>

Bonsai : przyszlo Ci kiedys do glowy Francje pozwiedzac, z kotami na tylnym siedzeniu ? <mrgreen>