Strona 29 z 308
Re: Lolek
: 15 gru 2012, 00:35
autor: EwaL
Stan po 3 godzinach od przyjazdu:
- zaliczenie wszystkich dziur i zakamarków
-skok na krzesło i przejście z jednego na drugie dookoła sotłu
-kuweta ochrzczona
-zabawa z laserkiem zaliczona
-wszystkie buty obwąchane
-kurz powycierany i przyczepiony do wąsów (skąd kurz? wczoraj sprzątałam)
Re: Lolek
: 15 gru 2012, 01:11
autor: Agnes
ciesze się, że jesteście już razem :-) po ostatnim wpisie, wnioskuje, że idziemy ku dobremu :-) teraz czekamy na zdjęcia <mrgreen> spokojnej nocy Wam życze :-)
Re: Lolek
: 15 gru 2012, 07:30
autor: asiak
Powolutku kotek sie zaaklimatyzuje, super, ze jesteście już razem

Re: Lolek
: 15 gru 2012, 08:16
autor: yamaha
<tańczy> <tańczy> ale super fajnie, ze juz jest ten maly szkrab u Was <tańczy>
Czekamy na relacje... czy Lolek z rana wskoczyl do lozka ?
Czy da sie go choc z daleka obfocic i ciekawskim cioteczkom pokazac ?

Re: Lolek
: 15 gru 2012, 08:29
autor: bahi
Gratulacje! W końcu Lolek u Was zagościł. Powolutku się przekona, że nowy domek jest wspaniały!
Ciekawe jak tam pierwsza nocka?
Również dołączam się do czekania
(tym razem my czekamy
) na zdjęcia chłopaka!
Re: Lolek
: 15 gru 2012, 08:40
autor: zuzuzanta
Wstawaj Ewa i opowiadaj jak tam Lolek, bo czekamy z niecierpliwością
Re: Lolek
: 15 gru 2012, 10:13
autor: Agnes
jak Wam pierwsza noc minęła? :-)
Re: Lolek
: 15 gru 2012, 10:16
autor: EwaL
Na wspólne spanie chyba trochę poczekam. Noc spędził na miauczeniu. Siedział przy naszym łóżku, albo pod łóżkiem i miau, miau. Jedzenie nic, woda, nic. Ma swoje ulubione miejsce, szczególnie jak się przestraszy. Wciska się blisko grzejnika za kanapą. Ale jak wychyla się ze swoich kryjówek to jest zabawa z piórkiem (godz. 5.12 <lol> ) Na zdjęcia chyba trochę poczekamy, może w ciągu dnia. Teraz królewicz zasnął przy grzejniku i wcale się nie dziwię, gdybym miauczała całą noc to tez bym spała, nawet na podłodze.
Martwi mnie trochę jedno, nie daje się pogłaskać. Jak bawi się piórkiem i zapomni, że ja to ten potwór, który go w śnieżycę, od mamy to podejdzie przypadkowo do ręki, ale zaraz się odsuwa. Na pierwsze czułości to chyba do odwilży poczekam

Re: Lolek
: 15 gru 2012, 11:48
autor: EwaL
Mam nową rasę - kot brytyjski grzejnikowy <mrgreen>
Re: Lolek
: 15 gru 2012, 12:07
autor: yamaha
Spokojnie, daj mu po prostu troszke czasu. Jak sie oswoi, to i poglaskac i poprzytulac sie da. Ale nie od razu, nie w jeden dzien Rzym zbudowano.
Bidulek, plakal za mamunia i rodzenstwem w nocy...
