Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Pan Kot Brytyjczyk
wow ... <shock> Jak Baxterek dorośnie do tej piłeczki ... <shock> <lol>
ślicznota z niego <zakochana>
ślicznota z niego <zakochana>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Czyżby Baxterek zamierzał zacząć ćwiczyć fitness? <mrgreen>
A po ćwiczeniach, spragniony wyciśnie sobie sok z cytrusów
Pięknie rośnie chłopak <zakochana>
A po ćwiczeniach, spragniony wyciśnie sobie sok z cytrusów
Pięknie rośnie chłopak <zakochana>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Agnieszka, przydałoby się zrzucić sadełko <lol>
Ciekawe, czy będzie mi towarzyszyć w ćwiczeniach.
Ciekawe, czy będzie mi towarzyszyć w ćwiczeniach.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Audrey pisze:Agnieszka, przydałoby się zrzucić sadełko <lol>
Eeeeee tam, jakie znowu sadełko. Baxterek jest perfect
Audrey, a Ty masz zamiar w mieszkaniu ćwiczyć, bo jeśli tak, to ogromnie podziwiam za samodyscyplinę.Audrey pisze:Ciekawe, czy będzie mi towarzyszyć w ćwiczeniach.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Baxterek bardzo zaciekawiony nową gigantyczną zabawką <lol> . Widzę, że Ty też ćwiczysz <ok> . Ja chodzę na fitball, ale w domu mam swoją piłkę i ćwiczę codziennie :-) Bentley ma niezłe kino ze swojej rozety <lol>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Agnieszka, To moje noworoczne postanowienie. Zbieram się, zbieram i mam nadzieję, że dziś zacznę. Najgorzej zacząć. W zeszłym roku też ćwiczyłam, ale z płytką Ewy Chodakowskiej i Mel B. Całkiem nieźle mi szło. Ale musiałam przerwać. Teraz będę ćwiczyć z piłką i płytką, plus masaże na skórkę pomarańczową.
MM, super, że ćwiczysz. Będziesz mnie dyscyplinować
Masz jakieś sprawdzone ćwiczenia z piłką, które możesz polecić ? Bentley na pewno nadzoruje ćwiczenia :-)
Ja myślałam, żeby iść na zumbę. Ale na razie spróbuję w domu z osobistym trenerem Baxterem <lol>
MM, super, że ćwiczysz. Będziesz mnie dyscyplinować
Ja myślałam, żeby iść na zumbę. Ale na razie spróbuję w domu z osobistym trenerem Baxterem <lol>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Pan Kot Brytyjczyk
W internecie znalazłam ćwiczenia na fitball, praktycznie te same, ktore wykonuje na zajeciach :-)
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Ale ładnie chłopczyk rośnie, a rozetka faktycznie ciut się zmniejszyła, bo ten cudny ogon z niej wystaje, no i doopka też 
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Pan Kot Brytyjczyk
moja kuzynka chodzi na zumbe ... jest zachwycona ... <mrgreen>
samemu trzeba mieć zaparcie ...
u mnie choróbsko przerwało mi ćwiczenia ... a teraz ciężko mi wpaść znowu w rytm ... <gwiżdże>
ale też muszę zacząć ...
samemu trzeba mieć zaparcie ...
u mnie choróbsko przerwało mi ćwiczenia ... a teraz ciężko mi wpaść znowu w rytm ... <gwiżdże>
ale też muszę zacząć ...
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Dziewczyny w imieniu Baxtera dziękuję za miłe słowa
margita, mnie właśnie rozkłada przeziębienie i uniemożliwia jakikolwiek początek ćwiczeń.
A Tobie życzę jak najszybszy powrót do formy.
Co za ironia losu. Człowiek na urlopie, to choroba od razu się przyplącze <wsciekly>
margita, mnie właśnie rozkłada przeziębienie i uniemożliwia jakikolwiek początek ćwiczeń.
A Tobie życzę jak najszybszy powrót do formy.
Co za ironia losu. Człowiek na urlopie, to choroba od razu się przyplącze <wsciekly>