Strona 29 z 48

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 16 paź 2014, 12:20
autor: elwiska3
:tort: wszystkiego najlepszego :tort:

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 16 paź 2014, 12:23
autor: Dominikana
Najlepszego kociaczku :tort: :tort: :tort:

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 16 paź 2014, 13:23
autor: asiak
:tort: :tort: :tort: :kotek: :kotek: :kotek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 16 paź 2014, 19:02
autor: woitek i ela
Tosia dziękuje za życzonka :ok: :kotek:

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 17 paź 2014, 15:39
autor: Łatka
Uwielbiam czekoladki <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
:tort: :tort: :tort: :tort: :tort: wszystkiego naj naj dla kociastych !!!

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 18 paź 2014, 22:11
autor: Bazylia
Ale piekna czekoladka ! <zakochana> Życzę na urodzinki wielu słodkich mizianek z traktorkiem :kotek:

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 21 lis 2014, 17:23
autor: woitek i ela
Jako, że zapadła decyzja o trzecim kocie mamy pytanie:
Co byście wybrały ?? kocura czy kotkę ?? dla naszych dwóch panienek.

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 21 lis 2014, 17:28
autor: yamaha
Co by mi wlazlo na kolana, zaczelo mruczec i ukradlo <serce> od pierwszej wizyty w hodowli <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

A to Wam pomoglam, co ? <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 21 lis 2014, 17:31
autor: Aga L.
Kocura, moim skromnym zdaniem. A tak z ciekawości macie już wymyślony kolor czy weźmiecie kota, w którym się zakochacie od pierwszego wejrzenia?

Re: Niebieska Zuzia i czekoladka Tosia

: 21 lis 2014, 17:34
autor: woitek i ela
yamaha pisze:Co by mi wlazlo na kolana, zaczelo mruczec i ukradlo <serce>

Dokładnie o to nam chodzi bo nasze łobuziary to tylko na odległość.
Jedynie Zuzia do małża w nocy przychodzi i wtulona w jego bok śpi.
Na kolanka żadna nie chce się zaanonsować do :kotek:

Ps.
Chodzi nam bardziej też o poradę jaka opcja będzie lepsza przy dokoceniu i mniej stresująca dla panienek.