Strona 29 z 34

Re: Freddie i Aston

: 11 lut 2016, 19:12
autor: elsa
Haha, no nie mogę <lol>

Ale, ale, Astonku, ciotka chce ci powiedzieć, że jej łysolki się podobają (chociaż już na zawsze będzie miała słabość do długiego włosia jednak), a i Fedziu chwyta za serce <zakochana> <serce> <zakochana> Tak sumiennie pilnuje rybek, chociaż ciotki sugerują, że to z Astona niezły ochroniarz <gwiżdże> Obaj mogliby pełnić te odpowiedzialne role! :roza:

Re: Freddie i Aston

: 11 lut 2016, 19:15
autor: asiak
Fajowe chłopaki :kotek: :kotek:

Re: Freddie i Aston

: 11 lut 2016, 20:04
autor: dzoana
No ja sie od dawna zastanawiam jaka by tu firme zalozyc, zeby nie musiec na etacie pracowac i sie wkurzac. Firme ochroniarska zaloze jak nic <lol> <lol> <lol>
Chlopcy rybki kochaja. Czy rybki kochaja koty nie wiem, ale sie nie skarza, wiec mysle ze chyba tak <lol>
Aston oczywiscie najbardziej reaguje na te najwieksza rybke. Musze kiedys nagrac co on wyczynia przy tym akwarium.nA jak on sapie i dyszy bo mu ta szyba przeszkadza.
Fredeczek najbardziej lubi kiedy jest wymiana wody. Mozna lepetynke wsadzic, poniuchac... no i od dawna wie tez, ze sie nie wskakuje jak nie ma tej szybki na gorze <lol>
Dziekujemy ciocie za wszystkie komplementy :roza:

Re: Freddie i Aston

: 12 lut 2016, 08:23
autor: Luinloth
Kochane kociki :kotek: :kotek:

Re: Freddie i Aston

: 12 lut 2016, 08:29
autor: yamaha
dzoana pisze:. no i od dawna wie tez, ze sie nie wskakuje jak nie ma tej szybki na gorze <lol>
Bardzom ciekawa, jak on sie tego DOWIEDZIAL :haha:

Re: Freddie i Aston

: 12 lut 2016, 10:02
autor: dzoana
yamaha pisze:
dzoana pisze:. no i od dawna wie tez, ze sie nie wskakuje jak nie ma tej szybki na gorze <lol>
Bardzom ciekawa, jak on sie tego DOWIEDZIAL :haha:
To bylo przy pierwszej wymianie wody chyba. Tz mowi pilnuj kotow, ja zdejme szybke...taaaa. Z miloscia chlopakow na codzien roznie bywa, ale jak mozna rabanu narobic albo narozrabiac to taka zgrana z nich ekipa, ze az milo. No to ja sie zajmowalam Astonem, ktory z rurki od pompki robil sieczke a Freddie w tym czasie poszedl niufac w akwarium. Ledwo sie zdazylam obrocic a tu Fredeczek w pol skoku stwierdzil, ze to chyba nie byl dobry pomysl i zawisl na brzuchu na szybce akwarium. Nie przeszkodzilo mu to oczywiscie w probie upolowania wielkiej ryby. No ale na jego nieszczescie matka popsula cala zabawe i go wyciagnela i co gorsza biednego koteczka z recznikiem po domu ganiala <strach>
Ciezkie jest zycie kotela, bez dwoch zdan <lol>

Re: Freddie i Aston

: 12 lut 2016, 13:11
autor: anex
Fusiu pisze:
yamaha pisze:
Fusiu pisze:Jeju..z Astona to kawał kota jest <shock> mógłby stać w klubach na bramce
dzoana pisze: Obrazek
W Adidasach nie wchodzisz ! <diabeł>


:haha: :haha: :haha:

"Jak ty masz 18 lat, to ja mam długą sierść! Won" <diabeł>

<lol> <lol> <lol>
Podrobiona legitymacja studencka? Nie ze mną te numery, wracaj go gimnazjum.

Re: Freddie i Aston

: 12 lut 2016, 13:36
autor: Fusiu
<rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>

:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Re: Freddie i Aston

: 26 lut 2016, 16:59
autor: elwiska3
:tort: :tort: :tort: Wszystkiego najlepszego :kwiatek: zdrowia i spełnienia marzeń :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Freddie i Aston

: 26 lut 2016, 17:55
autor: dzoana
Dziekuje Ci bardzo elwisko :roza:
Ja dzis polowe urodzin spedzilam na autostradzie czekajac na lawete, bo zlapalismy gume, potem wydzwanialismy za oponami, mechanikami i takie tam. Na druga polowe urodzin mam mocne postanowienie nagwizdac sie do nieprzytomnosci, a co <lol> :party: