Nowa karma wyladowala w miseczce
Fakt ze tylko 10g na poczatek a dalej to juz z kazdym dniem bedziemy zwiekszac! Bo co jak co - jakos nie chce miec niemilych niespodzianek w kuwecie
Poki co chrupie z luboscia jak inne suche karmy !
Ale wczoraj to mnie po prostu wbilo w fotel.
Siedzimy w salonie i widze ze Antonio idzie do kuwety, mysle ok. - pewnie bedzie sikal 3 raz! (Super!)

- a tu zaraz wykopaliska i halas.
Mowie: KUPA? <?> <shock>
Lece do ubikacji i patrze no nie.

Zrobil drugi raz - moze bym tym faktem nie byla zaskoczona bo czlowiekowi zdarza sie zrobic kilka razy dziennie - ale ze ona normalna nie byla. Szczerze to taki placek z dwoma mniejszymi bobkami.

I dooopka oczyscie do mycia.
dlugo sie zastanawialam co to moze byc i w tym dniu nie dostal mokre ani zadnych smakolykow- chcialam mu dac wieczorem ale jak zobaczylam co zrobil w kuwecie odstawilam i poczekałam do dzisiajszej rannej wizyty w kuwecie.
Ale stawiam bardziej na to ze maly Banderas musial po prostu cos polizac lub zjesc. <diabeł>
Tylko ciekawe co? <zły>
Ale rano na drugi dzien w kuwiecie juz bylo calkiem ladnie :->
Uspokoilam sie i mysle ze jednak cos polizal co mu zaszkodzilo
Juz tak pilnuje lobuza i ogladam sie za siebie - nawet podloge co sekunde sprzatam aby nie zezarl czegos co by jego brzuszek roztroilo - no i masz!
Ale wazne ze juz wrocilo do normalnej formy
