Strona 29 z 108

: 04 mar 2012, 11:01
autor: Kamiko
Taki los piłeczek i ich poszukiwaczy <lol>

: 04 mar 2012, 13:01
autor: yohjia
Dokładnie <lol> Ja parę dni temu miałam mały remont w pokoju i trzeba było odsunąć meble...czego tam pod nimi nie było :haha: kulek z folii aluminiowej to chyba z 2 kilo, bo u mnie to jest dopiero hicior a nie tam jakieś wędki, Kongi <lol>

: 04 mar 2012, 15:59
autor: aneby
Ulubioną zabawką Bajki są takie małe sznurkowe myszki z dzwoneczkiem w środku. Ale właśnie wczoraj tak je posiała, że nie mogę znaleźć <roll> Odsuwałam łóżko, kanapę, szafkę ... i nic :-(

: 04 mar 2012, 15:59
autor: Miss_Monroe
Kamiko pisze:Taki los piłeczek i ich poszukiwaczy <lol>
zostanę chyba już wiecznym poszukiwaczem, mąż stwierdził, że nie ma co się czołgać po podłodze tylko... trzeba kupić po prostu większą ilość piłeczek <rotfl>

: 04 mar 2012, 16:02
autor: Miss_Monroe
aneby pisze:Ulubioną zabawką Bajki są takie małe sznurkowe myszki z dzwoneczkiem w środku. Ale właśnie wczoraj tak je posiała, że nie mogę znaleźć <roll> Odsuwałam łóżko, kanapę, szafkę ... i nic :-(

Radzę sprawdzić... w butach... ja tak na serio:) a dziś ulubioną piłeczkę mojego malucha znalazłam w moim kozaku :-D z jakim wyrzutem na mnie spojrzał jak ją wydobywałam z buta, tak jakbym specjalnie ją tam chowała <lol>

: 04 mar 2012, 16:11
autor: elwiska3
:-) :-) :-) no to łaczę się w bólu poszukiwań
ja spedzam wieczory na kolanach - usprawniłam nawet 2 latarki ( jakbym tej 1 nie mogła znależć ;-) ) i szukam pod kanapami, meblami itd ulubinej zabawki Karmelka - spineczki z Barbie <shock> zabrał córce i kocha ja bardzo. Nawet z nią śpi.

: 04 mar 2012, 16:16
autor: Miss_Monroe
elwiska3 pisze::-) :-) :-) no to łaczę się w bólu poszukiwań
ja spedzam wieczory na kolanach - usprawniłam nawet 2 latarki ( jakbym tej 1 nie mogła znależć ;-) ) i szukam pod kanapami, meblami itd ulubinej zabawki Karmelka - spineczki z Barbie <shock> zabrał córce i kocha ja bardzo. Nawet z nią śpi.
Ufff odetchnęłam ;-)) bo pomyślałam, że tylko my mamy takiego bzika- poszukiwacza zaginionych zabawek <mrgreen> ale prawda jest taka, że jak ktoś nie ma jakiegoś futrzastego malucha w domu to nie zrozumie <roll>

: 04 mar 2012, 16:29
autor: Anka
ja wam powiem, że mój kot i dziecko czesc zabawek mają spólnych. A zdarza się, że sobie piłke kulają <lol>

: 05 mar 2012, 12:05
autor: MaTosia
Tosia ulubiła sobie plastikowe nakrętki od butelek <tańczy> świetnie się nimi bawi, pięknie aportuje, zaletą jest to że nie muszę ich szukać, zawsze w domu jest jakiś napój i kiedy zauważę brak zabawki poprostu jej daję, inna opcja jest taka że mój łobuz dobrze rozpoznaje dźwiek odkręcanej butelki wystarczy chwila nieuwagi i nakrętka błyskawicznie ląduje na podłodze, takie Tosine polowanie <klaszcze>

: 05 mar 2012, 13:23
autor: Agnieszka7714
U nas najprostsze zabawki są najlepsze. Vincent gra piłeczkami jak Maradona, gania za zakrętkami od butelek, bardzo często robię mu z reklamówki jednorazówki takiego motylka, nosi go w zębach jak piesek i co chwilę podrzuca. Frodo bawi się mało, bo on uważa, że jemu nie wypada zbytnio się przemęczać <lol> . Ale piłeczka to tez jego przyjaciółka.