Re: Cześć! :)
: 26 sty 2015, 10:45
Wczoraj na tle najbrzydszej podłogi świata i kapci, które częściej w zębach noszą zwierzęta niż ja na nogach miał miejsce taki oto incydent, który mam nadzieję jest zalążkiem całkiem dobrej relacji
.


Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/

Bąbelki były przyszywane miliard razy bo ciągle oddzielają się od reszty w nie wyjaśnionych okolicznościach <diabeł>alakin pisze:<zakochana> Cudne zdjecie
Szybko poszło z ta przyjaźnią![]()
Nie do końca szybko bo widać wyraźnie różnice gatunkowe i trzeba uważać na gagatków. Bezpieczniej było jak trzymali się na dystans. Teraz kot wyczaił, ze psi brzusio jest cieplutki i szuka okazji, żeby się wtulić a pies do ciepłolubnych nie należy. Ogólnie nawet czasami się bawią ze sobą chociaż nie rozumieją swoich zachowań. Oboje by chcieli ale nie wiedzą jak. Kot dodatkowo zaczął mruczeć do psa a ten to raczej interpretuje jako warczenie i już zdarzyło mu sie odburknąć w stronę kota, który nic sobie z tego nie robi.
Zostają w domu sami bez jakiego separowania, ale dziś pierwszy raz na tyle godzin. Wcześniej jakoś pracowaliśmy na zmiany i były w domy ok 4h dzis siedzą do 8:30 do 15: 30 same i trochę mi żołądek ściska i mam nadzieję, że nic się nie stanie.
Ps: kapcie przepiękne <rotfl>