Re: Arya i Eddie
: 19 lut 2015, 08:59
Rano Arya dostała miskę przy uchylonych drzwiach... Zobaczyła Eddiego w drugim pokoju i znowu go obsyczała, ale gdy trochę jej zniknął z pola widzenia, zjadła. Mietek wychodzi zaraz do pracy, a ja będę się musiała rozdwoić :->
Przyszło mi do głowy, żeby założyć Aryi smycz i zaprowadzić do Eddiego... Do obróżki jest przyzwyczajona, bo nosiła kołnierz. Tyle, że smyczy nigdy nie nosiła, a boję się, że smycz dołoży jej niezadowolenia, bo jeśli szarpnie za nim, to rozboli ją szyjka... To dobry pomysł czy zły?
Jak nie to, to muszę ich nadal cały czas separować. Nue zaryzykuję wpuszczenia jej do jednego pokoju z maluchem, dopóki jestem sama w domu.
Przyszło mi do głowy, żeby założyć Aryi smycz i zaprowadzić do Eddiego... Do obróżki jest przyzwyczajona, bo nosiła kołnierz. Tyle, że smyczy nigdy nie nosiła, a boję się, że smycz dołoży jej niezadowolenia, bo jeśli szarpnie za nim, to rozboli ją szyjka... To dobry pomysł czy zły?
Jak nie to, to muszę ich nadal cały czas separować. Nue zaryzykuję wpuszczenia jej do jednego pokoju z maluchem, dopóki jestem sama w domu.
