gosiaczek8807 pisze:Trzymam kciuki. Będzie tylko lepiej

Chcialabym, trzymaj kciuki :-)
Po nocy spedzonej w osobnym pokoju drugi dzien dokacania.
Wyglada to troche lepiej, niz wczoraj, ale nadal są fukania Kupciowe,
machniecia łapą i oczywiscie zakaz bawienia sie JEJ zabawkami

,
bo przecież (nawet ja nie wiedzialam), wszystkie rzeczy w domu należą TYLKO
do Kupci <lol>
Jedynie na co dzis pozwolila, a wczoraj nie bylo mowy, to skorzystanie z jej i Spioszkowej kuwety.
Mam nadzieje, ze powoli zacznie odpuszczac, bo szkoda mi Marchewka.
Niby on nic sobie z tego powodu nie robi, ale jakos tak mi przykro
Sytuacja Spioszkowa od wczoraj taka sama. Bacznie obserwuje
i od nadmiaru wrazeń <lol> zasypia.