Strona 29 z 254
: 23 sie 2011, 13:31
autor: wlapka
udany duet

: 27 sie 2011, 17:01
autor: Agnieszka7714
Tydzień temu byliśmy u weta. Vincent cały czas się ksztusi. Podejrzenie, że jest zakłączony, pomimo, że regularnie otrzymuje pastę, je trawkę, nawet podawałam mu mielone siemię, nic nadal kłaczków brak. Ani górą ani dołem. Podejrzewaliśmy, że może ma chore gardziołko. Po oględzinach diagnoza "zdrowe". To ja już nie wiem co mu jest.
Był przegląd wagowy:
Frodo 8,05 kg
Vincuś 4,80 kg.
Dzisiaj po raz pierwszy byliśmy na spacerze, tzn na naszym ogródku. Bardzo krótkim bo było strasznie gorąco. Vincuś nawet nie zastanawiał się po co i dlaczego tu jest, nie przeszkadzała mu nawet trawka, wylazł z transportera i poszedł zwiedzać. Frodo moja duża ciapcia długo zastanawiał się czy wyjść. Strach ma wielkie oczy, ale w końcu zdecydował wystawić głowę, jak zobaczył Vincenta polującego na wszystko co się rusza <lol> . Wywracał fikołki, a najlepsza miejscówka, to świeżo skopana ziemia.

. Jego kremowe futerko nadawało się tylko do wyprania. A ja jak natrętna mucha latałam za nimi z aparatem <mrgreen>
: 27 sie 2011, 17:19
autor: madziulam2
no to czekamy na zdjęcia!!!
: 27 sie 2011, 19:05
autor: PaulinaP
cudne ciekawskie chłopaki. czekamy na fotki!
: 27 sie 2011, 19:26
autor: Agnieszka7714
Zdjęcia przesiane, połowa niewyraźna, albo za jasna, albo za ciemna, albo za powolna byłam i rozmazana. Ale coś nieco wybrałam.
Pierwsze zetknięcie z wolnością
Polowanie na wszystko co się rusza
W końcu się zdecydował i wyszedł
Po namyśle stwierdził, że jednak w transporterze będzie bezpieczniej
Vincent olał brata i drzemał na trawce
Potem znowu zwiedzał
Strach wygrał z ciekawością i wrócił do siebie

: 27 sie 2011, 19:36
autor: madziulam2
<zakochana> <zakochana>
: 27 sie 2011, 19:46
autor: Mago
Agnieszko a ten wet, co byliście, to sprawdzony? Zaniepokoiłam się bardzo tym krztuszeniem Vincenta

Nic mu nie minęło?
Może by do jakiegoś poleconego weta podejść jeszcze?
: 27 sie 2011, 20:28
autor: Sonia
Ale fajnie chłopaki na trawce wyglądają
Frodo to faktycznie ma imponującą wagę, ale nawet nie widać po nim, że ma aż tyle kilo.
Vincent cudny, ten jego nosek jest przesłodki. Też myślę, jak Mago, że może lepiej byłoby zasięgnąć informacji u innego weta, co się dzieje. No chyba, że on się krztusi w momencie, jak je, może po prostu za szybko chce zjeść i nie gryzie dokładnie tylko łyka, a potem się krztusi.
: 27 sie 2011, 20:35
autor: mimbla
Z mojego doświadczenia krztuszenie to zwykle kłak. Przy problemach z krtanią było tylko głośne, powolne przełykanie.
Zmieniłabym weta i na wszelki wypadek kupiła worek karmy RC Fibre Response. Moje koty mimo zmiany pasty na lepszą, nadal sie zakłaczają w okresie najwiekszego linienia, ale zawsze wtedy pomaga uderzeniowa dawka Fibre [bez mieszania z innymi karmami]
: 27 sie 2011, 20:47
autor: Małgorzata
Frodo piękny, musi być bardzo duży, skoro tyle waży, bo nie widać, żeby miał nadwagę. A co do weta: a badania krwi zrobił na przykład? Albo jakiekolwiek inne poza obejrzeniem kota?