Strona 283 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 16 gru 2014, 14:59
autor: elwiska3
Becia pisze:Ale Cię Karmelek sobie wychował <mrgreen> o 3 w nocy wstawiać, żeby kotka nakarmić <gwiżdże>
:-) no dzisiaj była 2.40 <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
ale puszki też nie dałam ... ten mój kotek chyba liczy ze zaspana będę :-)

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 11:41
autor: elwiska3
Dziś była 5 rano <mrgreen>
ale puszka była dopiero po wstaniu pańci <roll> taki mały sukcesik wychowawczy :kotek:

a o 12.30 mam dzwonić po wyniki posiewu ... i już się denerwuję. Bo skoro ich do tej pory nie ma to pewnie cos tam urosło :-/////

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 11:44
autor: asiak
Elwisko, nie martw się na zapas :hug:
Za dobre wyniki <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 11:51
autor: Dominikana
Oj to dzisiaj zaspało kociątko <lol>
Trzymam kciuki za wyniki <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 12:26
autor: norka
12.30 lada moment.....kciukasy mooocne <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 14:45
autor: elwiska3
Mamy wyniki - jest bakteria :-///// zadzwonię zaraz do wetki.
Myślicie, że mam iść z kotem do lekarza czy starczą wyniki?
Obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 14:50
autor: Becia
Oj :(((( Kciuki za skuteczne jej pozbycie się <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 14:52
autor: asiak
Ojej, Karmelciu, zdrowiej szybciutko <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 15:04
autor: Sonia
To bardzo częsta bakteria jest, którą kotki łapią. Trzeba przeleczyć antybiotykiem. Myślę, że kota nie musisz brać do weta, ale może zadzwoń i zapytaj, czy wystarczy jak przyjdziesz z wynikiem. Trzymam kciuki za Karmelka <ok> :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 17 gru 2014, 15:19
autor: Danusia
Sonia pisze:To bardzo częsta bakteria jest, którą kotki łapią. Trzeba przeleczyć antybiotykiem.

No niestety i do tego bardzo lubi wracać dlatego trzeba często kontrolować bo jak już raz wlezie do moczu to przechlapane :ok: Przetrwalniki tego patogenu to wyjątkowe małpy :-///// ,a zwykłe ot takie sobie przeleczenie bardzo często nie bywa skuteczne potrzebna jest dłuższa kuracja ale ta Karmelkowa małpa wrażliwa jest na Nitrofurantoinę ,więc nie jest żle.
Elwirko odpisałam Ci już na pw :kiss: <ok> <ok>