Strona 287 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 21 kwie 2013, 20:07
autor: tymabri
Jak dobrze przeczytac ze wyniki sa bardzo dobre :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 21 kwie 2013, 20:47
autor: EwaL
ufff... najważniejsze, że forumowy kot zdrowy <tańczy> Teraz pańcia może spokojnie rozpieszczac małego łobuza <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 21 kwie 2013, 21:57
autor: Bartolka
Super wiadomości :-) Całusy dla Bentleya :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 21 kwie 2013, 22:03
autor: asiak
:ok: :ok: :ok:
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 22 kwie 2013, 08:36
autor: yamaha
Miss_Monroe pisze:Wyniki badań krwi Bentley ma idealne, chyba nawet lepsze niż my <lol> . W czwartek idziemy na wizytę kontrolną.
<tańczy> super !
Ale skoro wszystkie wyniki ma idealne, to co Ty jeszcze kontrolujesz w czwartek ? <shock>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 22 kwie 2013, 09:51
autor: Agnes
dobre wieści :ok: :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 22 kwie 2013, 09:52
autor: Joanna P.
Dobrze się spisałeś, Bentleyku :-) :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 22 kwie 2013, 10:19
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze:
Miss_Monroe pisze:Wyniki badań krwi Bentley ma idealne, chyba nawet lepsze niż my <lol> . W czwartek idziemy na wizytę kontrolną.
<tańczy> super !
Ale skoro wszystkie wyniki ma idealne, to co Ty jeszcze kontrolujesz w czwartek ? <shock>
Bentley miał początek zapalenia gardła i przez pięć dni podaję mu Metacan. Mamy się pokazać, czy wszystko z gardłem jest w porządku i czy szmery ustały. Badanie krwi i moczu robiłam dodatkowo :-)

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 22 kwie 2013, 15:29
autor: Danusia
Oj nie jeden mały ludzki szkrab może pozazdrościć takiej opieki i takiego serducha jak ma Bentley :ok:

Bardzo się cieszę z wyników kocurka ale przy takiej opiece to inaczej być nie może :kotek: :kiss: <serce>

<ok> <ok> za gardziołko :kotek: :kotek: przesilenie wiosenne :ok:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 23 kwie 2013, 10:36
autor: Miss_Monroe
Bentley "oczami" mojego męża który publicznie nigdy się nie przyzna, jak kocha tego urwisa a za każdym razem jak przechodzi obok rozety to całuje Bentleya w wystającą łapkę

Obrazek


Wyjeżdżamy na majówkę to zdjęcia plenerowe z Bentleyem w roli głównej może będą :-)