Strona 288 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 14:46
autor: yamaha
<rotfl> czepiasz sie, Pancia, czepiasz sie <rotfl>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 14:49
autor: atomeria
;-)) i dlatego kupiłam CatIt Grass Garden (w zooplusie za 39zł, obecnie nie widzę).
U mnie winowajcą jest Kitka, bo Puszek częściej liże trawę niż ją je, a Bajzelka trzeba nakarmić z ręki <mrgreen>

Audrey, po prostu uwielbiam sposób w jaki pokazujesz Wasz koci świat <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 14:52
autor: Audrey
Aga, dziękuję <serce>
A ta trawa Catit to świetny pomysł.
Nie da się jej wyrwać z korzeniami?

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 15:21
autor: MoniQ
...a potem zamyślił się spoglądając w dal, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku rolniczego.... <zakochana> :kotek:
Może trzeba było górala zawezwać do posiania owsa, babom to jednak chyba mak lepiej wychodzi :D

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 15:28
autor: Audrey
MoniQ pisze:...a potem zamyślił się spoglądając w dal, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku rolniczego.... <zakochana> :kotek:
Może trzeba było górala zawezwać do posiania owsa, babom to jednak chyba mak lepiej wychodzi :D
No ale w myśl rymowanki to baby też nie wiedzą jak siać mak. Za to chłopy wiedzą, ale nie powiedzą. <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 16:03
autor: Betuś
Ach ten Baxter, tyle miał pracy od rana...
Trzeba pochwalić kotka, ze tak ładnie Pani pomaga. :kotek:
Audrey, śliczne zdjęcia robisz. :foto:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 18:36
autor: atomeria
Audrey pisze: A ta trawa Catit to świetny pomysł.
Nie da się jej wyrwać z korzeniami?
Prawdę mówiąc korzystam tylko z pojemnika, a wsypuję Hy Gras, trawka załączona do pojemnika jak zwykle mi zgniła <oops>
Odkąd jest ten pojemnik ani razu nie widziałam trawki wyciągniętej z korzeniami i podłożem (wcześniej to podłoże nie dawało mi spokoju, bo bałam się, że koty zjedzą i licho wie jaki będzie tego skutek), bo sitko uniemożliwia grzebanie łapką (co robiła Kitka) i przytrzymuje podłoże z korzonkami na miejscu.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 18:51
autor: asiak
Aniu, ale się uśmiałam z Baxterka <mrgreen> :kotek: :kotek: :kotek:
Kochany kotek <zakochana>
Moje nie miały nigdy trawki :(((( może bym im posiała :-) gdzie mozna zakupić te cudo z tą siatką? Przepraszam Aniu za <offtopic>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 18:53
autor: MoniQ
Audrey pisze:
MoniQ pisze:...a potem zamyślił się spoglądając w dal, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku rolniczego.... <zakochana> :kotek:
Może trzeba było górala zawezwać do posiania owsa, babom to jednak chyba mak lepiej wychodzi :D
No ale w myśl rymowanki to baby też nie wiedzą jak siać mak. Za to chłopy wiedzą, ale nie powiedzą. <lol>
No tak. Przypomniałam sobie tylko pierwsze 3 słowa, starość nie radość <lol>
Tak czy siak, góral potrzebny :D

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 17 maja 2014, 20:12
autor: Audrey
Asiu, ani mi się waż przepraszać za off, bo to nie off. :-)
Aga, w takim razie ten pojemnik muszę wciągnąć na listę zakupów.
Moniko, a mi się przypomniało, ze w rymowance nie było chłopa tylko dziad. <lol>