Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Yolla »

Audrey pisze:Moniko, a mi się przypomniało, ze w rymowance nie było chłopa tylko dziad.
dziewczyny, z przykrością stwierdzam, że czas na lecytynę <lol>

z Baxtereka farmer pełną gębą, wie chłopak co i jak po kolei z owsem się robi <mrgreen>

ja 2x hodowałam trawę z gimpeta, Misza łądnie kosi ale nie daje rady sama bo Ice wogóle zielskiem się nie interesuje więc na koniec mamy siano <lol>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Oj lecytyna wskazana. <lol>

Yollu, to masz szczęście, że trawka była koszona. To nic, że sianko się zrobiło, ale kosiateczka była. U mnie jest raczej oracz. <lol>
Ja wczoraj włożyłam trawkę do doniczki, a dziś znów uprawa zaorana. <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: yamaha »

:haha: Musisz Baxterkowi wytlumaczyc, ze z tym czestym oraniem to tez nie trzeba przesadzac :haha: :kotek:
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Yolla »

yamaha pisze::haha: Musisz Baxterkowi wytlumaczyc, ze z tym czestym oraniem to tez nie trzeba przesadzac :haha: :kotek:
ale on własnie po to orze żeby przesadzić <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

To kiedy Aniu u Was w wątku Dożynki? :party:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Aga, mogą być choćby teraz. Każda okazja dobra do świętowania. :party:
Posiałam też tymianek. Sadzonki już się pojawiły.
Mam nadzieję, że nie zostaną przedwcześnie zaorane. <lol>
Yollu, gospodarny ten mój kocur. Nie ma co. <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: yamaha »

:haha: Moze KRZYWO posialas <rotfl>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

yamaha pisze::haha: Moze KRZYWO posialas <rotfl>
Kurcze, no skąd wiedziałaś. Krzywo to mało powiedziane. <lol>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: MoniQ »

Dołączam do klubu siewców. Posiałam zioła, na razie wyrosło coś, co nie wiem co to jest a co i tak zostało złomotane przez grad i wichurę. Bazylia wystawiła głowę z ziemi i ani myśli dalej, szczypiorki są 2 w całej doniczce, tymianku ani widu ani słychu. Oregano zapomniało, że ma rosnąć.
Za owies nawet się nie zabieram..... :haha:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Moniko, u mnie jedynym zagrożeniem jest brytyjska odmiana szkodnika. Tymianek posiałam w doniczce, która stoi na parapecie w kuchni. Może się uchowa biedaczyna, bo zioła są nieruszane przez Baxterka. Choć takich małych sadzonek to on jeszcze nie widział. A szczypiorek, który dostałam od mamy, u mnie w ogóle nie chciał rosnąć. U mamy rósł jak szalony.
Więc wylądował w jajecznicy i tak skończyła się szczypiorkowa uprawa. <lol>
Zablokowany