Strona 289 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 10:13
autor: Yolla
Audrey pisze:Moniko, a mi się przypomniało, ze w rymowance nie było chłopa tylko dziad.
dziewczyny, z przykrością stwierdzam, że czas na lecytynę <lol>

z Baxtereka farmer pełną gębą, wie chłopak co i jak po kolei z owsem się robi <mrgreen>

ja 2x hodowałam trawę z gimpeta, Misza łądnie kosi ale nie daje rady sama bo Ice wogóle zielskiem się nie interesuje więc na koniec mamy siano <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 12:16
autor: Audrey
Oj lecytyna wskazana. <lol>

Yollu, to masz szczęście, że trawka była koszona. To nic, że sianko się zrobiło, ale kosiateczka była. U mnie jest raczej oracz. <lol>
Ja wczoraj włożyłam trawkę do doniczki, a dziś znów uprawa zaorana. <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 12:48
autor: yamaha
:haha: Musisz Baxterkowi wytlumaczyc, ze z tym czestym oraniem to tez nie trzeba przesadzac :haha: :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 12:52
autor: Yolla
yamaha pisze::haha: Musisz Baxterkowi wytlumaczyc, ze z tym czestym oraniem to tez nie trzeba przesadzac :haha: :kotek:
ale on własnie po to orze żeby przesadzić <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 12:53
autor: AgnieszkaP
To kiedy Aniu u Was w wątku Dożynki? :party:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 13:00
autor: Audrey
Aga, mogą być choćby teraz. Każda okazja dobra do świętowania. :party:
Posiałam też tymianek. Sadzonki już się pojawiły.
Mam nadzieję, że nie zostaną przedwcześnie zaorane. <lol>
Yollu, gospodarny ten mój kocur. Nie ma co. <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 13:01
autor: yamaha
:haha: Moze KRZYWO posialas <rotfl>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 13:02
autor: Audrey
yamaha pisze::haha: Moze KRZYWO posialas <rotfl>
Kurcze, no skąd wiedziałaś. Krzywo to mało powiedziane. <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 13:04
autor: MoniQ
Dołączam do klubu siewców. Posiałam zioła, na razie wyrosło coś, co nie wiem co to jest a co i tak zostało złomotane przez grad i wichurę. Bazylia wystawiła głowę z ziemi i ani myśli dalej, szczypiorki są 2 w całej doniczce, tymianku ani widu ani słychu. Oregano zapomniało, że ma rosnąć.
Za owies nawet się nie zabieram..... :haha:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 maja 2014, 13:07
autor: Audrey
Moniko, u mnie jedynym zagrożeniem jest brytyjska odmiana szkodnika. Tymianek posiałam w doniczce, która stoi na parapecie w kuchni. Może się uchowa biedaczyna, bo zioła są nieruszane przez Baxterka. Choć takich małych sadzonek to on jeszcze nie widział. A szczypiorek, który dostałam od mamy, u mnie w ogóle nie chciał rosnąć. U mamy rósł jak szalony.
Więc wylądował w jajecznicy i tak skończyła się szczypiorkowa uprawa. <lol>