Przez to, że ta nasza wredna Pancia nie wstawiała naszych pięknych facjat przez miesiąc... teraz się zemścimy i zasypiemy Was fotkami <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł>
na początku lipca doczekaliśmy się w końcu drapaka o!!!!!
tak na nim śpimy.... ale tu jeszcze jesteśmy drobnymi szkrabami, bo zdjęcie już stare jak światttttttt......
To ja Willi.... A tutaj Pancia chciała Wam pokazać moje uzębienie... jak u rekina.... ona jakaś dziwna jest

nie wiedziała, że jak zmieniam kiełki to przez pewien czas mam podwójne zęboleeeee..... na bogato <mrgreen>
A tu Ugi... uparła się nad tymi zdjęciami... bo podobno ma zamiar Was oczarować oczętami.... gÓpia baba o!!!!
Przecież wiadomo, że najpiękniejszy jestem JA...
Pokazę Wam, gdzie głównie siedziała nasza Pancia.... chociaż upiera się, ze niby taka zapracowana, że czasu nie ma nam zdjęć robić... niby coś tam robiła... trochę pracowała.... ale przecież nie może się wykręcać nawet jeśli siedziała po kilka godzin dziennie i dłubała przy rękach jakiś obcych kobiet.... nam jak obcina pazurki, to robi to w minutę... co można robić przez godzinę, czy półtora???? tak czy inaczej prawda jest taka, że głównie siedziała tam o!!!!
A my też mieliśmy swoją malą plażę....
A jak nam się znudziło pod drapakiem...to znaleźliśmy inne parasolki....
A tak w ogóle to jestesmy już duże koty o!!!!
Ugi to baba i dba o linie... po za tym nie chce się ofutrzyć, bo twierdzi, że to ją pogrubi i w sobotę jak nas zabrali do lekarza na odrobaczanie to waga pokazała u niej 2, 750... chuderlaczka z niej, co nie????
U mnie pokazalo piękne 3 kg.... Pancia była ze mnie dumna... wiadomo kochanego ciała i futra nigdy dość.... tylko nie mówcie Ugi, że taka była ze mnie dumna, bo jej też tak mówi, że jest śliczna... ale wiadomo.... że Piekny Klusek może być tylko jeden <diabeł>