Strona 30 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 03 maja 2014, 18:03
autor: Kasik
MM- dziękuję po raz n-ty <pokłon>

Re: Kaya & Tyson

: 03 maja 2014, 18:06
autor: Danusia
Miss_Monroe pisze:Mocz łapie się rano jak kot jest na czczo ok. 10-12 godzin i zawozi do badania.
Dokładnie tak jak u ludzi i najlepiej jak nie trzeba kłaść pojemniczka do lodówki tylko prosto do laboratorium co niestety w przypadku Kali zupełnie odpada bo ona sika o 5 rano.

Jak mocz stoi w lodówce ph może o 0,5 niestety podwyższyć się dlatego dobrze jest prosto do lab. ale jak to zrobić <mrgreen>

Ja wiem ,że złapanie tej cieczy tez nie jest łatwe , płaski wąski talerzyk wyparzony , dobra wąska łyżka od sałatki czy sosu i trzeba wsunąć miedzy łapki jak zaczyna siusiać pomalutku i musi zacząć sikać bo potem z reguły nie przerywa ,więc nasika na łyżkę.
Dobry wet jak masz kłopoty wyciśnie koteczkę , na początku naszej Kolorusiowej drogi ku zdrowiu w ogóle nie mogłyśmy paskudowi złapać moczu dopiero wet go wycisnął jak cytrynkę .
Ale Kasiu zrób wszystko żeby zbadać mocz bo będziesz wiedzieć jaki jest faktyczny stan moczu i nerek .

Re: Kaya & Tyson

: 03 maja 2014, 18:17
autor: Kasik
Spróbuje, pojemniki mam, tylko muszę chyba gorę z kuwety ściągnac na jakiś czas i być w pogotowiu.
Tak naprawdę to jeszcze nie miała nigdy badanego moczu i wiem, ze to najwyższy czas, a wrecz o wiele za późno.

Doczytałam teraz na stronie zooplusa, ze w składzie tej ToTW jest metionina , czyli to chyba o to chodziło.
Wiesz Danusiu, ja to blondynka dosłownie i w przenośni chyba :haha:

Ach, ci moi weci, niby fajni, niby wszystko OK, ale jak kiedyś powiedziałam nazwę Power of nature to
naciągali uszy ze zdziwnienia, że już o ToTW nie wspomne. Jak pokazałam puszke mokrego PoNa z jagnięciną
to przecierali oczy i przynieśli mi jakieś animondy, ktore zjadły bezdomniaki. Znają tylko karmy koncernow jak RC, Purina, Hills, co jest dla mnie dziwne, bo jak się kocha zwwierzęta to się czyta, śledzi rynek i patrzy na sklad.
Zresztą, szkoda słow :-/////

Re: Kaya & Tyson

: 03 maja 2014, 19:30
autor: Audrey
Piękne kociaste. <serce> <serce> Ale to już wszyscy wiemy.
Trzymam kciuki za zniknięcie problemów z sikaniem. :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 03 maja 2014, 19:34
autor: Fusiu
Oj wiem co czujesz, bo niedawno ja próbowałam łapać mocz mojego kota. Nie było łatwo, ale metodą podpowiedzianą przez Danusię udało się. Pózniej mocz do lodówki i o 7 rano do laboratorium. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko

Re: Kaya & Tyson

: 04 maja 2014, 15:11
autor: Yolla
w karmach typu "urinary" jest więcej sodu dlatego koty mają większe pragnienie i więcej piją ale to takie błędne koło
napewno lepszym sposobem na zachęcenie do picia jest duża ilość misek w różnych miejscach, ale nie przy miskach z karmą, albo fontanna
kociaste cudne <zakochana> <zakochana> a Tayson <serce> <serce> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 05 maja 2014, 14:31
autor: Zosiak
Ale sie porobilo... trzymam kciuki za zdrowie kociastych. I opisz tez dokladnie jak uda Ci sie mocz zlapac - tez mnie czeka to polowanie i juz sie robie blada na sama mysl <strach>

Re: Kaya & Tyson

: 05 maja 2014, 17:07
autor: Kasik
Audrey, Fusiu, Yolla, Zosia :roza: :roza: :roza: :roza:

U nas OK, sytuacja się normuje, Kajcia zostawila wczoraj dwie kulki w kuwecie, a Tajsonek też sika jak trza.
No i aż boję się zapeszac (tfu, tfu, tfu, odpukać), ToTW rybna chyba im służy. Od tygodnia są już na samej ToTW,
kupki sie unormowaly, nie są jeszcze pachnące, ale też z pewnoscią nie luźne. Zamówie następny worek. Dodatkowo podjadają troszkę mokrej PoN jagniecinki, i zjadly już pierwszą porcję tauryny. Uff, oby tak zostało bo chcę w końcu wyjsc na prostą. A siuśki przy najblizszej okazji i tak będe probowala lapac, tak dla sprawdzenia i już się tego boje.

Muszę przyznać, że już po kilku dniach od przejscia na same ToTW jest różnica w sierści, Kaya już się tak nie sypie
i ta sierść nie wygląda na tłustą jak na tym nieszczesnym Royalu,

A w środe wraca pancio i dokonczymy skladanie drapaka. Mam tylko nadzieje, ze obejdzie się juz bez niespodzianek
bo Rufi co prawda doslal brakujacy slupek i śrubę, ale nie jestem pewna, czy jest to zgodne z tym co sobie założyliśmy w projekcie.

Re: Kaya & Tyson

: 05 maja 2014, 18:49
autor: Zosiak
Super - puk puk w drewno - nie zapeszajac - ale chyba idzie juz ku dobremu :) <ok>
Ciekawe, ze po karmie widzisz taka zmiane w siersci Kayki! Mnie sie Maggie sypie non stop od jakis 5 miesiecy... Ale to co jej zostaje na grzbiecie wydaje mi sie byc geste i ladne :-)
Kciukaski dalej potrzymam, zeby sie wszystko pieknie unormowalo. No i super, ze juz niedlugo bedzie drapaczek! :-D No i TZ tez oczywiscie :->

Re: Kaya & Tyson

: 05 maja 2014, 21:53
autor: Kathi
Oj, Trzymam kciuki za brzuszki kociastych i aby ta karma ryba byla ta ktora bedzie dla kotkow najlepsza i w kuwecie bedzie wzorcowo! <ok>
Bo z tymi karmami i z brzuszkami kociakow to trzeba uwazac i dlugo dobierac aby w kuwecie bylo okej i dobrze sprzyjalo kociakom ;-))
Zmudna praca ale oplacalna :ok:
Trzymam mocno kciuki za karme no i przedewszystkim za ich zdrowie ! :kwiatek: :kotek: :kotek: