Strona 30 z 145

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 18:17
autor: yamaha
No ladnie :hammer:
Licze do trzech, a potem krzycze <mrgreen>

RAAAAZ

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 18:18
autor: Becia
O niedobra Ty <mrgreen>

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 18:20
autor: kizior
powiem tyle, że Edi jest grzeczny i reszta kotów też. <mrgreen> dalej niech chwali się Agnieszka. :-)

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 18:23
autor: yamaha
DWAAAAAA <suchy>

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 18:25
autor: kizior
no dobra: podróż PKP minęła bezproblemowo, no poza tym, że próbowano ugotować podróżnych żywcem.

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 18:26
autor: Snusia
<shock> ciekawe jak mój Tunio zareagował na kolegę

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 18:28
autor: kizior
już się zakumplowali :-)

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 18:50
autor: Sonia
Ale mam zaległości a tu tyle się wydarzyło <shock>
Współczuję bardzo straty Moli [*]
A z drugiej strony gratuluję takiego cudnego, kochanego misiaczka :kotek:
Na pewno szybko się zadomowi i będzie hasał ze stadkiem <ok>

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 19:16
autor: agnieszka9008
Kochani:) Przepraszam,że tak późno,ale musiałam trochę odpocząć no i ...nacieszyć się Edim:)
Otóż podróż do Szczecina minęła lajtowo:) Byliśmy sami w przedziale i spaliśmy...to znaczy mój małżonek spał,ja nie mogłam zasnąć z podekscytowania :-D
Do Kingi trafiliśmy bez problemu,a gdy zapukaliśmy do drzwi przywitał nas Edi i reszta bandy <mrgreen>
Oczywiście wszyscy wiedzą,że dzieciaki kiziorka są prześliczne <serce> i otoczone wielką miłością,a z Kingi i jej męża aż bije miłość do kotów <zakochana> wspaniali ludzie:)
Podróż do Wrocławia przebiegła równie ok,Edi przespał prawie całą drogę,z wyjątkiem przesiadki w Poznaniu gdzie Pani konduktor chciała ugotować pasażerów podgrzewając temperaturę chyba do 40stopni <strach> biedny Edek aż dyszał z gorąca więc zaraz raban zrobiłam,że mają skrecic temperature bo poumieramy jak plotki <shock>
W domu oczywiście Tunio przyjął Ediego z otwartymi łapkami:D ma nowego kumpla,Gutek jest troche zazdrosny o Tunia bo dotychczas to on był jego oczkiem w głowie,ale powoli się przełamuje i myślę ,że będa z nich prawdziwi trzej muszkieterowie:D
Lili jak to Lili,spała gdy Edi przyszedł,podniosła glowe i dalej poszła spać:D
Edi teraz leży z Tuniem i liża się po głowkach.
Poniżej kilka zdjęć z podrózy Ediego,oraz dwa zdjecia moich"starych dzieci" <serce>
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]

: 18 sty 2014, 19:17
autor: Beate
Super wieści <ok>
Czekamy na fotorelacje :-)