Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Kotka została wypuszczona na teren całkowicie jej nieznany, w dodatku nie była wykastrowana... Może być w szoku, przerażona, mogło jej się też coś stać. Była chociaż zaszczepiona na białaczkę i wściekliznę? Jak ją znajdziecie to nie "wprowadzaj" jej do domu, tylko jedź z nią od razu do weterynarza. Mi brak słów... Po prostu nie rozumiem takiego postępowania...
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Szkoda, że przed wypuszczeniem kotki nie poradziłaś się dziewczyn na forum co zrobić. Tutaj jest tyle dobrych duszyczek, z pewnością pomogłyby Ci znaleźć rozwiązanie, podpowiedziały co zrobić
Teraz trzymam tylko kciuki by kotka się znalazła...
Teraz trzymam tylko kciuki by kotka się znalazła...
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Mnie emocjonalnie nie stać na głaskanie po głowie.
Komunikacja 24 mam nadzieję, że masz choć tyle przyzwoitości, że teraz będziesz solidnie zasilać fundacje i domy tymczasowe ratujące bezpańskie koty. Nie pojmuję tak bezgranicznej głupoty i braku odpowiedzialności za zaadoptowane zwierzę. JAK MOŻNA BYŁO wypuścić z domu czynną seksualnie kotkę. Pytam JAK??????????????!
Twoje zapewnienia, że ona sobie świetnie da radę przyprawiają mnie o mdłości. Serdecznie zapraszam Cię na forum miau, gdzie jest zalew postów od ludzi, którzy wyciągają z działek, krzaków, śmietników itp miejsc, kotki z małymi kociakami, zarobaczonymi, zapchlonymi, z tak zaropiałymi oczami że te oczy tracą. Z połamanymi łapkami po wypadkach komunikacyjnych. Wejdź tam i poczytaj, zobaczysz jak smakuje "wolność" kotów.
Nie chcieliście jej zatrzymać, ok. Nie wy pierwsi, nie ostatni. Można było dać ogłoszenia, poszukać domu z ogrodem. Trzeba było mieć choć tyle przyzwoitości, żeby tego kota wykastrować.
Komunikacja 24 mam nadzieję, że masz choć tyle przyzwoitości, że teraz będziesz solidnie zasilać fundacje i domy tymczasowe ratujące bezpańskie koty. Nie pojmuję tak bezgranicznej głupoty i braku odpowiedzialności za zaadoptowane zwierzę. JAK MOŻNA BYŁO wypuścić z domu czynną seksualnie kotkę. Pytam JAK??????????????!
Twoje zapewnienia, że ona sobie świetnie da radę przyprawiają mnie o mdłości. Serdecznie zapraszam Cię na forum miau, gdzie jest zalew postów od ludzi, którzy wyciągają z działek, krzaków, śmietników itp miejsc, kotki z małymi kociakami, zarobaczonymi, zapchlonymi, z tak zaropiałymi oczami że te oczy tracą. Z połamanymi łapkami po wypadkach komunikacyjnych. Wejdź tam i poczytaj, zobaczysz jak smakuje "wolność" kotów.
Nie chcieliście jej zatrzymać, ok. Nie wy pierwsi, nie ostatni. Można było dać ogłoszenia, poszukać domu z ogrodem. Trzeba było mieć choć tyle przyzwoitości, żeby tego kota wykastrować.
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Naprawdę Raja nie była jeszcze wykastrowana? Byłam pewna, że razem z Puchatym, nie doczytałam... 
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Mago zgadzam się z Tobą w 100%. Wypuszczenie niewykastrowanego kota,to już szczyt głupoty...Poza tym tam gdzie wcześniej kotka przebywała znała teren,miała jedzenie,znała ludzi...W najlepszym wypadku leży gdzieś teraz wystraszona,schowana w krzakach...w najgorszym...ehh nie chce mi się pisać...
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Szopi, kotka nie została wykastrowana...Szopi pisze:Naprawdę Raja nie była jeszcze wykastrowana? Byłam pewna, że razem z Puchatym, nie doczytałam...
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Dafne Szkrabek*PL :)
No właśnie SPONTAN sorki , ale to jest decyzja na naście , dzieścia lat i spontan jak widać nie wychodzi niektórym na dobre .komunikacja24 pisze: ...Nie mięliśmy przy sobie transporterka bo się nie spodziewaliśmy,to był spontan.
Całą drogę do domu malutka koteczka siedziała sobie z tyłu na półeczce(mamy kombi)i patrzyła za okno,tylko kilka razy miałknęła.....
Ja do ostatecznej decyzji o zakupie kota dojrzewałam chyba ponad rok . Miałam nawet wstępnie zarezerwowanego kociaka , ale zrezygnowałam z niego , bo się wystraszyłam . Tu nie ma miejsca na spontan . Bałam się , że nie dam sobie rady z kociakiem a , przecież to JA byłabym za niego odpowiedzialna .
Mam nadzieję , że znajdziesz kotkę :-)
- komunikacja24
- Posty: 266
- Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
- Płeć: kobieta
- Skąd: Legnica
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Nachodziłam się z małym dookoła ale w końcu ją znalazłam.Była z drugiej strony mojego budynku.
I wiecie co?Miałyście rację,ona się wypinała do innego kota,na szczęście znam tego kota i wiem,że jest wykastrowany wiec nie był nią zainteresowany...
Poleciałam do weta(2 bloki dalej),dał jej jakieś zastrzyki(3)...dokładnie nie wiem na co bo szybko,szybko....
Uf,dałyście mi do myślenia.....teraz ją wykastrujemy i pomyślimy dla niej o jakimś domku bezpiecznym aby mogła wychodzić na wolność za którą tak tęskni.
Tylko gdzie taki domek znaleść?
I wiecie co?Miałyście rację,ona się wypinała do innego kota,na szczęście znam tego kota i wiem,że jest wykastrowany wiec nie był nią zainteresowany...
Poleciałam do weta(2 bloki dalej),dał jej jakieś zastrzyki(3)...dokładnie nie wiem na co bo szybko,szybko....
Uf,dałyście mi do myślenia.....teraz ją wykastrujemy i pomyślimy dla niej o jakimś domku bezpiecznym aby mogła wychodzić na wolność za którą tak tęskni.
Tylko gdzie taki domek znaleść?
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że koteczka się znalazła
Myślałam o niej...
Myślałam o niej...
- komunikacja24
- Posty: 266
- Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
- Płeć: kobieta
- Skąd: Legnica
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Ja też,jak ja wzięłam na ręce to wycałowałam ją jak nie wiem....A Puchatego trzyma na dystans,syczy i warczy na niego...asiak pisze:Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że koteczka się znalazła![]()
Myślałam o niej...
Po tych zastrzykach się wyciszyła,nie miauczy i nie nawołuje już,tylko spokojnie lezy sobie jak gdyby nigdy nic.