Strona 30 z 71
Re: Wita Was Wega :)
: 28 sie 2014, 17:40
autor: Betuś
Cieszą mnie te dobre wieści

Re: Wita Was Wega :)
: 28 sie 2014, 17:53
autor: Ewcia
Betuś pisze:Cieszą mnie te dobre wieści

Betuś dziękuję, ja też się bardzo cieszę. Jednak to duży stres i dla kociaczka i dla nowej panci....

Re: Wita Was Wega :)
: 28 sie 2014, 20:53
autor: ozon
Ewcia pisze:Betuś pisze: Jednak to duży stres i dla kociaczka i dla nowej panci....

Pańciu Ewciu

Będzie coraz lepiej <ok>
Re: Wita Was Wega :)
: 28 sie 2014, 22:36
autor: Ewcia
ozon pisze:Ewcia pisze:Betuś pisze: Jednak to duży stres i dla kociaczka i dla nowej panci....

Pańciu Ewciu

Będzie coraz lepiej <ok>
Ozon bardzo CI dziękuję za słowa otuchy

Re: Wita Was Wega :)
: 29 sie 2014, 07:33
autor: Becia
Jestem, przeczytałam, cieszę się, że tak się dobrze zaczyna układać. Będzie coraz lepiej <ok> <ok> <ok>
Re: Wita Was Wega :)
: 29 sie 2014, 09:06
autor: Ewcia
Dziękuję Beciu, mam nadzieję, że będzie lepiej... ale jednak dzisiaj coś bardzo wycofana jest. Raz tylko przyszła gdy ją wołałam do ręki i dała się pomiziać chwilkę (ba nawet brzuszek dała pogłaskać <tańczy> ), ładnie je (z łyżeczki tylko księżniczka), mleczko pije... ale chrupek ni rusz, kuweta też nie bardzo. Zabawa - ciężko ją zachęcić, jak sie uda to tylko na chwilkę. Wieczorem przyszła do łóżka i się położyła, liznęła łapkę i sobie poszła.
Co sądzicie? U Was tez tak było??
Re: Wita Was Wega :)
: 29 sie 2014, 09:09
autor: beev
Moris był taki przez jakieś 3 dni i to były jedyne spokojne dni

zaaklimatyzuje się i będziesz chciała trochę spokoju haha
Re: Wita Was Wega :)
: 29 sie 2014, 09:11
autor: Fusiu
Gdzie stoi u Was kuweta? Jest w miarę w ustronnym, cichym miejscu?
Re: Wita Was Wega :)
: 29 sie 2014, 09:15
autor: Ewcia
beev pisze:Moris był taki przez jakieś 3 dni i to były jedyne spokojne dni

zaaklimatyzuje się i będziesz chciała trochę spokoju haha
Hahaha z perspektywy czasu pewnie tak będzie, na razie jeszcze jestem w stresie <rotfl>
Re: Wita Was Wega :)
: 29 sie 2014, 09:23
autor: Ewcia
Fusiu pisze:Gdzie stoi u Was kuweta? Jest w miarę w ustronnym, cichym miejscu?
Tak Fusiu, postawiłam obok jej "norki" za szafką TV gdzie sobie siedzi...
ale w trakcie pisania odkryłam.....................................................

że ona sobie zrobiła dzisiaj w nocy kuwetę z łóżka mojego syna!!!!!!!!!!!!!!!!! Zasikany cały materac i kołdra. Właśnie ją przyłapałam na sikaniu i zaniosłam do kuwety... powąchała i wyszła. Rany, nie może tak być! Co robić?
