Strona 30 z 35
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 paź 2014, 17:18
autor: Mion
W sumie z tego co czytam, to dwukrotne podanie antybiotyku jest powszechną procedurą, na razie lekarz nie odbiera, może mają jakieś zabiegi.
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 paź 2014, 17:34
autor: asiak
Kiruniu, no co ty? Nie martw cioteczek i pańci.... Ja to się za bardzo nie znam, więc nie powiem...
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 paź 2014, 21:21
autor: Mion
Z koteczkiem jest lepiej, jak wróciliśmy z wychodnego to powitała nas przy drzwiach i troszkę się pobawiła. To chyba kaftanikowa depresja... A pańcia nadopiekuńcza jak zawsze, ale lepiej zapobiegać niż leczyć!
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 paź 2014, 21:24
autor: Sonia
Koteczka po zabiegu na pewno miała zaaplikowane środki przeciwbólowe dlatego na początku w domu brykała, teraz już przestał środek działać dlatego koteczka poleguje i już nie jest taka aktywna. Poza tym kubraczek też często tak działa, że kotka nie chce się ruszać.
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 paź 2014, 21:25
autor: asiak
Myślę, że to może być wina kaftanika :-) Ale obserwuj malutką :-)
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 paź 2014, 21:26
autor: Mion
Wyraźnie widzę po niej, że jest obrażona za ten kaftanik... Foszek jak przystało na prawdziwą kobietę
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 paź 2014, 21:34
autor: PyzowePany
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 paź 2014, 21:39
autor: beev
Dobrze ze wszystko w porządku. Glaski od cioci i Morisa

<serce>
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 26 paź 2014, 16:11
autor: Mion
Jeśli ktoś by się jeszcze martwił, to lekarska diagnoza brzmi: głęboka obraza majestatu za sprawą kaftanika <mrgreen> . Po oględzinach, zmierzeniu temperatury, zapewnieniu, że kot jak zwykle je więcej od nas i elegancko kuwetkuje, pani doktor nie miała wątpliwości...
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 26 paź 2014, 16:24
autor: Becia