Strona 30 z 138
Re: Mój liliowy skarb
: 05 sie 2016, 22:05
autor: sandra
o tak, dobrze jakbyś skupiła sie na tych białych kuleczkach z miotu O <gwiżdże> <lol>
trzymam kciuki za jutro i czekamy na foty <mrgreen>
i tez wnioskuje o zdjęcia Buliczka

Re: Mój liliowy skarb
: 05 sie 2016, 23:50
autor: aurora80
Pierwokotny był cały wieczór skupiony na łapaniu much zatem był raczej średnio uchwytny ale coś tam udało się pstryknąć bardziej statycznego komórką, zatem proszzzzzę
Czy ja naprawdę muszę dzielić się swoim domkiem z jakimś intruzem, cioteczki ratujcie!

Re: Mój liliowy skarb
: 05 sie 2016, 23:53
autor: sandra
ale słodka buźka <serce> <serce> <serce>
przekochany misio

Re: Mój liliowy skarb
: 06 sie 2016, 00:06
autor: aurora80
Dziękujemy ślicznie <mrgreen> A tu jeszcze mój liliowy skarbuszek jako obrońca Pańciostwa przed insektami vel Misio Moskitiera

A mam cię... już mi się nie wymkniesz

Re: Mój liliowy skarb
: 06 sie 2016, 00:12
autor: Kamila
aurora80 pisze:

ja bym podpisała to zdjęcie inaczej: no kiedy już będzie ten mały do zabawy, no kiedy.... Paaaańnńńncciiiiiaaaaaaaaaa.
<lol> <lol> <lol>
Re: Mój liliowy skarb
: 06 sie 2016, 00:20
autor: aurora80
Kamilko, można i tak... w końcu cały wieczór mu gadam, że jutro dostanie swój wymarzony prezent - braciszka <mrgreen> Czekał na niego cały rok i nareszcie będzie...Może to go przekona <serce>
Re: Mój liliowy skarb
: 06 sie 2016, 00:41
autor: aurora80
No i chyba Bulik na prezent jednak nie zasługuje.... Właśnie udało mu się zrzucić lampę uszkadzając ją lekko, przy okazji zrobił ogromną wyrwę w jednym z paneli <wsciekly> Jedyne. co w tym pozytywne to to, że sobie krzywdy nie zrobił <strach> ... a taki był z niego grzeczny kotek.
Re: Mój liliowy skarb
: 06 sie 2016, 00:46
autor: sandra
aurora80 pisze:No i chyba Bulik na prezent jednak nie zasługuje.... Właśnie udało mu się zrzucić lampę uszkadzając ją lekko, przy okazji zrobił ogromną wyrwę w jednym z paneli <wsciekly> Jedyne. co w tym pozytywne to to, że sobie krzywdy nie zrobił <strach> ... a taki był z niego grzeczny kotek.
a wiesz, jak zobaczyłam te zdjęcia z lampą to się zdziwiłam w duchu, że jeszcze jej nie zrzucił <lol> uroki kocierzyństwa :-> u mnie już wiele przedmiotów miało bliskie spotkanie z podłogą
szkoda najbardziej, że panele też uszkodzone

da się jakoś zasłonić tę wyrwę, np zastawić szafką nocną?
Re: Mój liliowy skarb
: 06 sie 2016, 00:59
autor: aurora80
Niestety... panel jak panel ale uszkodzenie lampy mnie najbardziej boli... Nawet jeśli jest niewielkie to mi daje ostro po oczach, bo ją szczerze i bardzo lubię a poza tym to niezły unikat i niestety też trochę kosztowny.... <wsciekly> Na szczęście kotu się zamach na jego własne życie nie udał ale otwiera mi to oczy na nowe opcje w tym zakresie <strach> A co do zrzucania rzeczy, to Bunio nawet zdjęcia w ramce nigdy nie zrzucił. On generalnie jest strasznie ostrożny i zawsze bardzo uważa jak się między rzeczami przemyka, ehhhh

Re: Mój liliowy skarb
: 06 sie 2016, 07:24
autor: yamaha