Strona 294 z 538
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 10:34
autor: AgnieszkaP
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 13:01
autor: Audrey
Wczorajsze popołudnie.
Pojawiła się mucha. Baxter od godziny na nią poluje. Od jakiś 10 minut cisza w mieszkaniu.
Idę sprawdzić, gdzie jest myśliwy, a gdzie ofiara. Dziubul siedzi na parapecie w pokoju.
-Aaaaa, tu jesteś Dziubulku.
-Miauuu.
Idę do kuchni, Baxter za mną. Zbliżam się do kuwety.
-Baxterku, kto to słyszał zrobić tylko jedną kulkę do tej pory? Podnoszę drzwiczki kuwety i wskazuję na jej wnętrze.
-Do kuwety marsz, raz, dwa.
Zbieram szczękę z podłogi, bo Dziubul jak gdyby nigdy nic wchodzi i robi co trzeba, wymownie na mnie patrząc. <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 13:31
autor: asiak
Chcesz to masz <lol>
Jaki mądry kotek

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 13:53
autor: Beate
Jaki posłuchany <mrgreen>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 13:58
autor: Agnieszka7714
<lol> niemożliwe <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 14:07
autor: Audrey
Jakby nie było, to stary kocur z Baxterka. <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 14:08
autor: MoniQ
Jaki grzeczny kotek

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 14:35
autor: AgnieszkaP
<lol>
Aniu, ja często "wabię" Bellę do kuwety. Mówię, choć Bellcia idziemy do kuwetki, ona leci za mną do łazienki. Podnoszę szybko pokrywę, B. wskakuje do środka i robi co trzeba <mrgreen>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 14:46
autor: Audrey
No proszę Aguś. :-) Jakie rozumne kotusie.

Tylko dlaczego tak wstrzymują i nie pójdą, kiedy czas?
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 27 maja 2014, 14:50
autor: AgnieszkaP
Mam wrażenie, że często mają wiele ważniejszych spraw na głowie
Dlatego przydałaby się kuweta w każdym pomieszczeniu <strach>