Strona 295 z 333

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lip 2016, 13:51
autor: Malena
Nasza Carmelka też jest alergikiem, wiele miesięcy walczyliśmy o to żeby wróciła do równowagi zdrowotnej i dobrego samopoczucia. W naszym przypadku sterydy się nie sprawdziły (powinny działać tydzień, a nawet dłużej, a u Carmelki po dwóch, trzech dniach śladu po sterydach nie było). Męczyła się strasznie, a my razem z nią - to był dla nas bardzo trudny czas, nic jej nie pomagało, kotka która zawsze była szczuplutka, chudła w oczach. Nasza wetka stwierdziła, że nie powinniśmy jej pozwolić na spadek wagi poniżej 4 kg, więc gdy waga mimo naszych starań spadła poniżej 4 kg postanowiłam mimo wszystko zrobić jej testy alergiczne. Wiem, wiem jaki jest ogólny stosunek do tych testów, sama czytałam o niemiarodajności wyników itp. (no i jeszcze ta cena!) ale ja już byłam całkowicie bezsilna. Kotka była odrobaczona, wyniki badań krwi miała dobre, tylko podniesiony poziom eozynofili - wetka powiedziała, że może to świadczyć o alergii. Wiedziałam, że to raczej będzie alergia pokarmowa więc postanowiłam w pierwszej kolejności zrobić za 350 zł. sam profil pokarmowy, a w razie czego pozostałą część (czyli jakieś tam trawy, drzewa itp.) ewentualnie w drugiej kolejności za następne 350 zł. - wydawało mi się to mniej ważne bo na to co rośnie w okolicy nie mam wpływu (a w dodatku to był środek zimy), a na to czym karmię kota mam wpływ bezpośredni. Dziewczyny nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na te testy, od kiedy mamy wyniki wiemy czego absolutnie nie dawać Carmelce i to się sprawdza! Teraz patrząc na nią nikt nie wpadłby na to, że to kot z alergią, a jeszcze pół roku temu futro wokół głowy i na uszach było wydrapane do krwi, goła rozpalona do czerwoności skóra, poraniona pazurami, a kotka nerwowa, niespokojna i chuda jak patyk.

Julka możesz sama na własną rękę szukać co uczula Avarika, ale to żmudna i wbrew pozorom droga zabawa (bo co chwila kupujesz następną paczkę karmy, chociaż ta poprzednia jeszcze niedojedzona). A co jeśli jego nie uczulają główne składniki karmy tylko jakieś dodatki - jak to sprawdzisz? Ja np. podając Carmelce wszelkie karmy dedykowane alergikom nie wiedziałam, że ją uczula ryż, ziemniaki, groch, soja, pszenica, kukurydza czy drożdże - a te składniki często występują w karmach dla alergików. Teraz wiem też, że chude ryby ją uczulają, a tłuste nie. Jak kiedyś zrobiłam jej taki sprawdzian i dałam jej puszkę na której było tylko ogólnie napisane "ryby morskie" bez wyszczególnienia jakie gatunki bo zareagowała natychmiast! (musiały tam być i ryby chude i tłuste). To samo było jak dostała puszeczkę gdzie było tylko 2% ryżu to dosłownie po dwóch godzinach od zjedzenia drapała się niemiłosiernie! Więcej eksperymentów nie robię, mam tylko nadzieję, że obecna dieta jej służy i jak za jakiś czas (na urlopie) zrobię jej badanie krwi nie wyjdzie, że zjada zbyt dużo mięsa i jakiś fosfor czy coś innego będą zbyt wysokie.

Powodzenia, trzymam za Was kciuki :hug:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lip 2016, 18:18
autor: Dorszka
Julcik, w takim razie zróbcie może te testy. Może jest tak, jak pisze Malena, że Avarika uczulają te dodatki, które uważa się za mało alergizujące, i które dodawane są nawet w hypo- karmach. To dobry trop.

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 18 lip 2016, 21:41
autor: Julcik
Beate pisze:Może być Lakcid. Kiedyś Kasia z Mazurii polecała Pro-Kolin >>>TUTAJ<<<
Dziękuję, już zamówiłam :-)

Dorszko, a dlaczego pytasz o echo? Czy to mogłoby być coś z sercem?

Do piątku czekają nas codzienne wizyty u weterynarza, Avar dostaje antybiotyk. Jedna kupa dzisiaj wzorcowa, druga rzadka :((((

Po tym co piszecie zdecydujemy się na testy, ale nie ukrywam, że alergia martwi mnie teraz mniej niż to cholerne IBD, bo to oznacza dla niego ciągłą walkę z jelitami, nawroty choroby, leczenie antybiotykiami i sterydami... Ciężko mi, nie ukrywam :((((

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 18 lip 2016, 22:59
autor: Dorszka
Julcik pisze:Dorszko, a dlaczego pytasz o echo? Czy to mogłoby być coś z sercem?
Zaniepokoiło mnie, jak napisała Pani, że krew jest niezależnie od karmy - sama w życiu bym o tym nie pomyślała, ale zetknęłam się kiedyś z przypadkiem, w którym lekarz zasugerował zbadanie serca właśnie na podstawie krwi w kupie, takiej niepowiązanej z rodzajem jedzenia, w dość dużych ilościach. To znaczy nie wiem, czy był to jedyny symptom, bo tak naprawdę to znajoma znajomej, i w związku z tym jakoś nie miałam odwagi wypytać, ale kot został skierowany na badania, i faktycznie okazało się, że miał chore serce. Nie wiem tylko, jakiego rodzaju była ta choroba. To był kot "nakolankowy" nigdy nie badany, dopiero po takim objawie, krew niezależnie od karmy, taka świeża. Avarik był, więc bliższe jest to, co napisała Malena, trzeba by faktycznie dokładnie przeanalizować, co Avarika może uczulać, bo może to takie właśnie nietypowe rzeczy. Avari miał prawie 5 lat jak był badany, jak należy, dojrzały i dorosły, więc to już moje przeczulenie <lol> Ale zawsze lepiej przemyśleć wszystkie opcje :)

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 13:49
autor: nistra
Julcik pisze:Potrzymajcie za Osiołka kciuki. Ja już nie wiem co mu jest.

(...) Weterynarka sugeruje IBD, a to znaczy że Avariś musiałby do końca życia być na sterydach. Jestem szczerze załamana. Następna wizyta w poniedziałek. Sugerowałam zrobienie USG/RTG ale weterynarz, który był na dyżurze w lecznicy powiedział że nie jest to potrzebne. W poniedziałek będzie nasza wetka i mam nadzieje, że ona na rtg się zdecyduje.

Czy ktoś z Was miał styczność z IBD u kotów?

Witam. Na początku chciałam wyrazić swój ogromny żal z powodu stracenia... Avarikowych kulek. Miot T w FaBriCat przeleciał mi przed nosem i umówiłam się z p.Sylwią na maluszka z kolejnego miotu Hanki... A tu taki pech.... :(

Co do jelit - długggiiii temat. Niestety tradycyjne leczenie przynosi tylko chwilowe skutki, a długodystansowo kolejne antybiotyki i sterydy pogłębiają problem. Poczytaj o "jelitach nieszczelnych". Może to być artykuł nt ludzkich jelit - u kotów jest tak samo. Alergie to skutek nieszczelności jelit a nie przyczyna. A jedyne skuteczne rozwiązanie to dobry (!!!) probiotyk i dieta, najlepiej jedno- dwuskładnikowa. Przy żadnej karmie nie da się tego utrzymać, ponieważ producenci walą do karm wszelkiej maści wypełniacze o których nawet nie piszą w składzie. Najczęstszym winowajcą jest wszechobecny w karmach gluten, a zdarza się i kazeina z mleka krowiego. Niestety nawet karmy RC bezglutenowe zawierają pszenicę... nie wiem o co tu chodzi, ponieważ najbardziej agresywny gluten to właśnie białko z pszenicy.
Spróbuj przestawić Avarika na dobrej jakości wołowinę i ew. ryby. Ja wiem, ze koty nie lubią zmian. Swoją kotkę, karmioną w hodowli tylko i wyłącznie suchą karmą aromatyzowaną, przestawiłam na surowiznę, ale nie było łatwo. Kotka snuła mi się głodna po domu i miauczała niemiłosiernie. Ale wytrwałam. Dziś wcina surową wołowinę, surowe i gotowane rybki, czasem żółtka z jaj i raz na 2-3 dni dostaje karmę bez zbóż. I ja już zapomniałam co to luźne kupy i brudny ogonek. Spróbuj.
Życzę powodzenia i przesyłam baranki dla niedoszłego taty mojej przyszłej koteczki....
Pozdrawiam
Sylwia

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 18:10
autor: Julcik
Nistra, dziękuję za Twój post, bo cały czas jesteśmy bezradni.
Antybiotyk brany był do zeszłego poniedziałku, a w środę był skrzep krwi w kupie. Teraz jakby dużo mniej niż przed leczeniem, ale jednak. Wczoraj były wymioty, ale to od kłaczków. Najgorsze, że Avar chudnie. Waży teraz 3700. On nigdy nie był duży, ale poniżej 4kg nigdy nie zeszliśmy. Tzn. w sumie to raz, przy zaczopowaniu. Jeszcze jakby on nie jadł, to rozumiem. Ale je, często siedzi przy miskach, a nie mogę podawać mu na razie nic poza suchą karmą.

Dzisiaj zrobiliśmy badania krwi, profil ogólny i tarczyca, wyniki mają być wieczorem. Będziemy robić też rtg i zobaczymy co nam z tego wyjdzie. Ja się bardzo, bardzo martwię.

Wydaje mi się, że zrobiłam mu krzywdę zmianą karmy, ale nie mogłam patrzeć na jego rany kiedy był na Royalu. Na nowej karmie nie ma drapania, ale są problemy w kuwecie.

Forma Avarika byla jedną z przyczyn jego kastracji, brak apetytu, ciągłe płacze, chudnięcie. Widać było, że ta jego męskosć ;) daje mu się we znaki. Mnie również jest przykro, że Avarowych dzieci więcej już nie będzie, zwłaszcza zważając na deficyt polskich pointów, ale widać że lepiej mu bez jajek. Hanka jest piękną kocicą, więc nie wątpię, że Sylwia znajdzie dla niej równie przystojnego, jeśli nie bardziej 8-) niż Avar.

Obrazek <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 18:34
autor: agniecha
Julcik przepraszam , że to mówię , ale u ludzi chudnięcie , pomimo jedzenia , krew w kale i biegunki to mogą być objawy zmian (guz , polip) w dolnym odcinku jelita lub odbytnicy . Braliście to pod uwagę ?

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 18:42
autor: Julcik
Tak, mnie niestety też to już przeszło przez myśl. Rozmawiałam o tym z naszą doktor Natalią i po wynikach krwi zrobimy RTG jamy brzusznej.

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 18:53
autor: yamaha
Cudny pyszczek <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>


<ok> <ok> <ok> <ok> za zdrowko !

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 19:31
autor: Sonia
Avarku nie wolno chorować :(((( :kotek: Teraz masz się cieszyć emeryturką przecież :kotek:
Trzymam mocno kciuki, żeby udało się wyprostować wszystko i zdrówko wróciło <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>