Strona 295 z 308

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 16:51
autor: Kamiko
Coś Ty , wrzucasz minimum 5 fotek i masz wybaczone <mrgreen>

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 18:43
autor: yamaha
<shock> <shock> <shock>
Nie wierze wlasnym oczom.

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 18:44
autor: yamaha
<shock> <shock> <shock>
Jeszcze raz spojrzalam, nadal nie wierze.

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 18:44
autor: yamaha
<shock> <shock> <shock>
Ewka, to naprawde TY ?

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 18:45
autor: yamaha
<wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: :axe: <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: :bicz: <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>

Nieeeeeeeeeeeee nic, tak mi tylko to przyszlo do glowy ...

:haha:

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 19:01
autor: EwaL
Yamaha, nie krępuj się, należy mi się ;-(

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 19:04
autor: yamaha
<wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> jak <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> ja <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> sie <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> ciesze, <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> ze <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> jestes <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <mrgreen>

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 19:19
autor: EwaL
Jak miło znowu się tu znaleźć <zakochana> Ale na zdjęcia chwilkę poczekacie, bo muszę je pozgrywać z komórki, która za grosz nie chce współpracować z komuterem, a i abonament na fotosiku muszę aktywować.
A tak po krótce czekając na relację zdjęciową melduję, że Lolek nadal bez zęba <rotfl> , dupsko zrobiło się spore (lepiej jego, niż moje), waga słuszna 7,4 lub coś koło tego. Odpukać zdrowie dopisuje, podobnie z apetytem <lol> Bestia rozbestwiona, je tylko z ręki, jak mnie nie ma to zmusza się do miski, ale bez entuzjazmu. Miłość kwitnie między nami <zakochana> Oswajam się, że mam bezzębnego kastrata onanistę, bo o to go podejrzewam. Nocami, pod przykryciem ciemności zakrada się do łóżka krokiem szpiega z krainy deszczowców. Jednym skokiem wskakuje na kołdrę (pod warunkiem, że znajdują się tam nogi), chwyta pościel w zęby (poza tym brakującym oczywiście) i wspinając się, jak wytrawny alpinista bez asekuracji, ściąga kołdrę ze stóp dziwnie pomrukując i dziwnie kręcąc ofutrzonym zadkiem. Oczywiście najlepsza godzina na tego typu harce to od 3 do 5. Przegoniony z łóżka (wyzywa pod nosem niezadowolony) przyczaja się za rogiem, jak ofiara ponownie zasypia ...łubudu, cyrk na nowo. Też tak macie, czy tylko w moim demon nocny onanisty się uaktywnia?

Re: Lolek

: 07 wrz 2015, 21:01
autor: asiak
Ewa.... <shock> też nie wierzę własnym oczom <shock>
Żeby mi to było ostatni raz <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>
Fajnie, że wróciłaś... ani mi się waż więcej znikać <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>
:radocha: :kiss: :radocha: :kiss: :radocha: :kiss:

Re: Lolek

: 08 wrz 2015, 06:19
autor: Becia
Witaj Ewcia ponownie na forum <mrgreen> ;-))