Strona 296 z 340
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 16 kwie 2015, 13:04
autor: Beate
Jakoś mniej posępny niż zwykle na tych zdjęciach

<zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 16 kwie 2015, 14:35
autor: Hann
MoniQ pisze:O rany, powiedziałabym nawet że bardzo podobna
Chińczy by nie odróżnił <lol> Kiedyś czytałam, że tak jak my nie odróżniamy jednego Chińczyka/Indianina/Eskimosa od drugiego, tak oni nas nie są w stanie
Beate pisze:Jakoś mniej posępny niż zwykle na tych zdjęciach

<zakochana>

Ups... Zburzyłam jego wizerunek mrocznego rycerza... <lol>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 16 kwie 2015, 14:38
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol> Nawet Mroczni Rycerze moga miec w zyciu chwile slabosci przeciez <lol>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 kwie 2015, 14:25
autor: Fusiu
Lucek jest nieziemski <zakochana>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 kwie 2015, 14:28
autor: Audrey
<serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 23 kwie 2015, 15:58
autor: Becia
Hann pisze:
Cóż za słodycz <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 11 cze 2015, 08:59
autor: MoniQ
No bez jaj. Ostatnie zdjęcia w kwietniu....
Czy pani Hann ma coś na swoją obronę?
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 11 cze 2015, 09:04
autor: Kasik
Ooooo, a ja już przybiegła Hanie witać, a to Monia z czelusci wątek wykopala :->
Gdzie Wy się podziewacie <diabeł> <yamaha>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 11 cze 2015, 11:29
autor: beev
Ja za Kasikiem przebiegłam zobaczyć moja ulubienice i jej braciszkow a tu

<yamaha> <yamaha> <yamaha>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 10:46
autor: Hann
Jestem

Przepraszam, wciągnęło mnie całe morze obowiązków, co zbiegło się z tym że dopadło mnie jakieś straszne nie-chce-mi-się i jak już miałam wolną chwilę to kładłam się z książką i przepadałam dla wszystkich i wszystkiego naokoło, może poza kotami, bo jak wiadomo one się zawsze pięknie odnajdują w nic nie robieniu <mrgreen> Nawet raz w chwili ostatecznego wyczerpania wszystkim wzięłam dzień urlopu, męża wysłałam do pracy, dzieci do szkoły i przedszkola, i przez cały Boży dzień leżałam na tarasie z książką i kotami i było nam bardzo dobrze
Koty są straszliwie zadowolone, bo jest ciepło i kiedy tylko mogą siedzą na swoim ulubionym tarasie :-) Mają się świetnie, zdrówko im dopisuje, Leoś tylko złapał jakąś oczną bakterię i całymi tygodniami latałam za nim z kroplami. Ale był bardzo dzielny i teraz znów ma oczy cudne i zezowate <mrgreen> Jadwinia się kłaczy nieludzko na brzuszku, jak zawsze kiedy jest ciepło, więc co jakiś czas obcinamy brzuszek na jeżyka. Lucek mimo wieku zdaje się najmniej problemowy z całego towarzystwa

30 maja miał 10. urodzinki

więc dzisiaj On <oops>
A teraz biegnę zobaczyć co u Was i u Waszych cudnych kociastych <zakochana>