Strona 296 z 333

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 19:48
autor: fado123
Avarii taki jesteś piękny , nie rób tego pani i nam nie choruj my to przeżywamy razem z Tobą ,trzymam mocno kciuki i wierze że to przejdzie i że będzie zdrowy już niedługo <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 21:23
autor: Julcik
Właśnie konsultowałam telefonicznie z wetką wyniki krwi, które są podobno idealne, poza tym, że widać że Avar gdzieś tę krew traci, bo jest spadek hemoglobiny.
Będziemy zmieniać karmę na trovet z królikiem, ale to powoli.

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 01 sie 2016, 23:38
autor: Beate
Cudny osiołku <serce> <serce> zdróweczka <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 02 sie 2016, 07:59
autor: Sonia
Chudzinka z niego straszna się zrobiła :((((
Trzymam kciuki, żeby udało się znaleźć idealną karmę dla Osiołka, żeby nabrał ciałka <ok> <ok> <ok>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 02 sie 2016, 08:44
autor: Luinloth
Biedny, potrzymam kciuki za brzuszek, żeby jelitka się wygoiły na nowej karmie <ok>
Ciocia też ma wrażliwe jelitka Avarku :kotek:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 02 sie 2016, 09:13
autor: nistra
Julcik pisze: (...) a nie mogę podawać mu na razie nic poza suchą (...)

Obrazek <serce> <serce> <serce> <serce>
Ajlowju Slicznoto - czekoladowy Nochalku !
Julcik, ironia sytuacji polega na tym, że jak ja szukalam mojej przyszlej pointki po omacku - to Ty mi wskazalas FaBriCat ;) Przepiekne te czeko i czarne Avarikowe maluszki. Szkoda...
Co do karmienia - to może chociaż probiotyk podaj...? Na pewno nie zaszkodzi. Kiedys koty wciagaly calego ptaszka z piorkami i dziubkiem i jelita mialy caly wahlarz materialu roznej tresci - a co za tym idzie - bogatą flore bakteryjna, ktora ma mega-ważną role w trawieniu i przyswajaniu. Dziś... sami wiecie jak to z tymi karmami jest...
Zapytaj weta o karmy bezglutenowe. Przy Ibd odstawienie glutenu to podstawa. To jest jednak choroba autoimmunologiczna.
Trzymam kciuki za poprawe!
Baranki !!
Sylwia

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 02 sie 2016, 09:52
autor: Kasik
Avarik śliczny, super minka na zdjęciu <serce> <serce> <serce> I takie mądre spojrzenie :kotek:

Julcik, mam nadzieję, że Trovet misiowi posłuży <ok> Faktycznie malutko waży, no i te objawy ze strony jelitek, dobrze byłoby
go w końcu unormować. My robiliśmy testy Kayi, nie tylko profil pokarmowy, ale całą resztę typu trawy, kurz, pchły, wszystko co
się dało. Z profilu pokarmowego wyszło sporo rzeczy, min tez drożdże piwne, które są składnikiem wielu karm. Najgorzej
wypadł indyk z jedzenia, a z całej listy grzyby candida. Zrobiliśmy autoszczepionke, ona obejmuje wszystko, oprócz pokarmu, do końca
roku będziemy jeździć jeszcze na odczulanie. Nie ma już wstretnego kaszlu, być może to pomogło... Co do karmy musze jeszcze kombinować,
ciągle mam Kaye na RC gastro, jest daleko od ideału, ale przynajmniej się z niej nie leje.
Trzymam za Was kciuki :hug: :kotek:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 02 sie 2016, 09:54
autor: jasminka
Za szybką i trafną diagnozę i powrót do zdrówka Awarika trzymam b.mocne kciuki <ok> <ok> <ok> :kotek: Julcia :kiss:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 02 sie 2016, 10:56
autor: Kamila
Julcik pisze: Obrazek <serce> <serce> <serce> <serce>
no nie idzie się nie zakochać w tym słodkim pysiu <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Avarciu, nie chudnij już :(((( trzymam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> zeby w kuwetce się unormowało.

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 05 sie 2016, 08:49
autor: nistra
Julcik, i jak się sprawy mają u Avarika?