Strona 297 z 340
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 11:01
autor: MoniQ
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 11:17
autor: Sonia
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 11:21
autor: beev
Z okazji pięknych 10 urodzin spóźnione życzenia Lucusiu
Pancia a Ty kolo książki połóż aparat i rób zdjęcia wszystkim kotkom bo ja się stesknilam za nimi

<yamaha> <serce>
A Morisa to ha bym chętnie całego ogolila bo nie radzę sobie z ogromem sierści w domu <strach> <wsciekly>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 11:25
autor: elwiska3
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 11:27
autor: Hann
beev pisze:Morisa to ha bym chętnie całego ogolila bo nie radzę sobie z ogromem sierści w domu <strach> <wsciekly>

Jadwinia o dziwo nie okłacza domu, nosi na sobie chyba to wszystko... Albo może ja już nie odróżniam latających kotów i tylko mi się zdaje że to wszystko co widzę na ciemnej podłodze jest Leośka... <roll> <lol>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 11:41
autor: beev
<lol> <lol> <lol> U mnie najwięcej jest na kanapach, ubraniach, pościeli i na moich rzęsach <lol>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 11:58
autor: Hann
No i od razu wiadomo, że robisz to co najfajniesze w "maniu" długowłosego kota - nurkujesz twarzą w ciepłym, mruczącym i no dobra... trochę okłaczającym, ale za to jak milutko ofutrzonym ciałku <lol>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 14:28
autor: beev
Hann pisze:No i od razu wiadomo, że robisz to co najfajniesze w "maniu" długowłosego kota - nurkujesz twarzą w ciepłym, mruczącym i no dobra... trochę okłaczającym, ale za to jak milutko ofutrzonym ciałku <lol>
Oj tak

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 22 cze 2015, 15:18
autor: Dominikana