Strona 297 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 09:22
autor: elwiska3
Danusia pisze:Mój tata wiele lat temu biedaczysko musiał kiedyś w zimie bardzo wczesnie wstać i z tego wszystkiego w kapciach wylądował na przystanku autobusowym do dzisiaj to pamiętam jak biegusiem wrócił <lol>
<mrgreen>
ja tatę rozumiem, bo śpiochem jestem i rano to n jakimś autopilocie działam.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 09:23
autor: yamaha
<rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 10:22
autor: Aga L.
Rozumiem niechęć do porannego wstawania, ja na szczęście mogę wstawać o której chcę, fizjologiczna pora budzenia się to minimum 9 <mrgreen> (a i pracować prawie nie muszę i bardzo dobrze, bo gdybym była stworzona do pracy to by mnie praca nie męczyła - a męczy <roll> )

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 11:10
autor: elwiska3
Aga L. pisze:Rozumiem niechęć do porannego wstawania, ja na szczęście mogę wstawać o której chcę, fizjologiczna pora budzenia się to minimum 9 <mrgreen> (a i pracować prawie nie muszę i bardzo dobrze, bo gdybym była stworzona do pracy to by mnie praca nie męczyła - a męczy <roll> )
<mrgreen> Mam dokładnie tak samo - nie lubię si przemęczać.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 12:32
autor: Molly
Ostatnie zdjęcie :haha: :haha: :haha:
Schowałabym się pod łóżko ze strachu jakby mi takim spojrzeniem rzucono :hidden:
No i czekam z Tobą do poniedziałku <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 12:36
autor: asiak
yamaha pisze:<lol>
Pewnie Asia (Pumpelkowa) tez pracuje...
No, niestety tak... ale jeszcze 1,5 godzinki i zmykam do swojej niuni <serce> i słoneczek <serce> <serce>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 18:35
autor: Fusiu
Tak mnie śmieszy kot siedzący buzią do ściany <lol>

Magnus też tak czasem siedzi, albo wpatrzony w okno z wielką uwagą, mimo że zewnętrzne żaluzje są szczelnie zamknięte <roll>

Karmelku :kotek: trzymam nadal kciuki

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 18:51
autor: Sonia
Karmelek pewnie medytuje do ściany, bo to jego ulubiony kolorek <mrgreen> :kotek:
Trzymam nadal kciuki za poniedziałkowe wyniki <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 21:07
autor: elwiska3
Zauważcie, że tego drewnianego kota też obrócił <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> chyba Karmelek, bo ja nie, Tosia też nie, chyba że TZ rano przed wyjściem do pracy czegoś szukał i go przestawił .

Taki mój kotek z minkami


Obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 sty 2015, 21:24
autor: beev
Śliczny <zakochana> i te oczka zmruzone <serce> <serce> <serce>