Strona 297 z 452
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 20:33
autor: Becia
I co? I u Bronusia dalej brzucha nie widać <diabeł> Śliczny, wychudzony Bronuś <serce> <serce> <serce>
Izar to jak taka pluszowa owieczka, wtuliłabym się w to futerko <serce> <serce> <serce>
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 20:52
autor: margita
czyli jednak wczasy odchudzające ...

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 21:45
autor: Aga L.
Bronek jest doskonały! To słowo chyba najlepiej oddaje jego wygląd. A Izar nieprawdopodobna, przez nią będę miała kiedyś takiego kręconego kota. W Tymabri był biało-rudy Jerald, o takim właśnie marzę! Podejrzałam na stronie hodowli, że zarezerwowany, kamień z serca, nie będzie kusił.
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 22:15
autor: Barlog
Jak miło zobaczyć śliczne zadowolone kocie pysie:).Izar jak zawsze zawstydzona i taka kobieca,a Brono to niebieski miś <zakochana>
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 22:38
autor: margita
Mnie też Jerald bardzo przypadł do serca ... <serce>
Jeśli chodzi o charakter owieczki ... to jest przekochana ...
taka inna od mojego Bronusia indywidualisty <mrgreen>
Bronusia kocham niesamowicie za jego oddanie ... <serce> ma to wymalowane w oczach ...
chodzi za mną i w pobliżu zawsze się kładzie ... ale zawsze obok ...
widać smutek jak wychodzę z domu, on już czuje wcześniej że będę wychodzić ... wtedy ociera mi się o nogi ... jakby prosił ... "Nie wychodź" ... "jak jesteś to i ja jestem spokojny" ...
oczywiście też daje się pogłaskać i całować ... ale rozumiemy się bez słów i wiem kiedy przestać ... <mrgreen>
Natomiast owieczka jest taka milusińska, przychodzi na mizianie, wchodzi do łóżka i zasypia obok ... zaczepia do zabawy, gada, daje się całować i przytulać ... nie da jej się nie kochać ... <serce> <serce> <serce> Wszyscy ją uwielbiają od pierwszego spotkania ... <zakochana> Jest taka radosna mimo swoich fochowych minek ... <lol> buzia się śmiejena sam jej widok ...
Ale co tam się rozpisuję ... każdy kotek ma coś w sobie ... co w nim bardzo kochamy ... i drugiego takiego nie ma ... <mrgreen> prawda?
Fajne jest też to ... że jak się już pozna inne kotki z forum ... to je też się strasznie lubi ...
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 22:53
autor: Aga L.
Ojej, to musi być Ci cięzko wychodzić z domu, wiedząc, że Bronkowi jest smutno..kochany, tak by chciał mieć swoją panią cały czas przy sobie. Mój niebieski Bazyl też robi smutne minki i wpędza człowieka w bezpodstawne poczucie winy

m.in dlatego mamy trzeciego kota bo ze starszą kotką sie nie zaprzyjaźnił i widać było, że mu smutno bez towarzysza do zabaw. Ale niestety, kumpel nic nie zmienił, może o tyle, że jest kogo ustawiać do pionu. A ten głupi duży blondynek ucieka przed nim, chociaż największy z towarzystwa <lol> Do kotki żaden nie ma odagi się stawiać, szacunek dla kobiet chyba bo ona od nich dwa razy mniejsza i bardzo łagodna. Mój Zuziaczek kochany <serce> chłopaki są kochane ale często niedotykalskie ale kotki to dopiero pieszczochy

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 23:00
autor: margita
chyba tak ... dziewczyny są bardziej milusińskie ... <mrgreen>
ale się zdenerwowałam przed chwilką ...
Bronuś tak dziwnie przed chwilą mi kaszlał ...
jutro lecę do veta ... ale nie wiem jak prześpię tę noc ... boję się o niego aby w nocy nic złego się nie stało ...
rano zwrócił kłaczka ... jak przyszłam z pracy to leżał na podłodze ...
może to od zakłaczenia? a może się przeziębił ... jeju ...
mam nadzieję, że wszystko będzie OK ...
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 23:06
autor: elwiska3
Kciukam Broneczku za Ciebie <ok>
Może to właśnie jeszcze jakiś kłaczek zalega w brzuszku i próbuje go wyrzucić?
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 23:10
autor: margita
mam nadzieję, że to kłaczek ... pastę mu daję, trawkę też je na podwórku ...
ale coś mnie niepokoi ... boję się aby to nie było coś innego ...
minęło pół roku od ostatniego odrobaczania ... może to?
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 23 sie 2013, 23:23
autor: Aga L.
Oj, Bronuś, nie rób tego Pani i ciociom z forum. Tak to już tu jest, wspólne radości ale i wspólny niepokój, jesli coś się dzieje naszym futrom. Margoto, dawaj znać rano co z chłopakiem, życzę spokojnej nocy wam obojgu.