Borgia, Arabica, Fado, Gatta, Negra, Raya, Ori, Perla, Vesper, Django, Ina, Bunia, Queenie, Junior i Kokido

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: yamaha »

Tak sie chowa... czyzby cos spsocil ? <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Z ktora panna ? <lol> <lol> <lol>

Faaaaaaaaajny jest <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Luinloth »

Wstydniś <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Dorszka »

yamaha pisze:Tak sie chowa... czyzby cos spsocil ? <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Z ktora panna ? <lol> <lol> <lol>
:nie:
Faduś miał być dłużej na wakacjach, wrócić dopiero, jak zacznie "schodzić" chip, i zainteresuje się czymś innym poza jedzeniem, ale plany często sobie a życie sobie, i tak się złożyło, że od miesiąca jest już z nami. Od miesiąca mamy dokocenie krótko mówiąc, w bardzo niedobrym momencie, kiedy kociaki mają dwie najbardziej płochliwe i niepozbierane matki, czyli Raya i Negra <lol> Vesperkowe dzieci już na szczęście duże, ale sama Vesper zawsze patrzyła na Fado groźnym okiem, bo jak już kiedyś pisałam, ona go nie zna, nie wychowała się z nim, nigdy, z oczywistych względów nie miała z nim do czynienia, dla niej to po postu wielki, obcy kocur. Raz już takie dokocenie przerobiliśmy, więc przerobimy i tym razem <mrgreen> Natomiast Raya wodzi za nim okiem tak naburmuszonym, że aż iskrzy.

Faduś powoli wraca na swoje miejscówki, dziewczyny mu się przyglądają, oprócz Arabiki, która przyjęła go jak starego kumpla, odsuwając bezczelnie od miski z tuńczykiem <lol> Bardzo, bardzo powoli wprowadzam go do grupy, i na razie idzie dobrze, ale psychicznie jest bardzo obciążające, ta stała uwaga. Nic nowego, piszę o tym od dawna na swojej stronie w zakładce o dokoceniu <mrgreen>

Zanim się odwrócił, bo na aparat reaguje niezmiennie tak samo, udało się takie złapać <lol>

Obrazek
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Miss_Monroe »

Jaka zadowolona mordka na tym zdjęciu <lol> !
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Dorszka »

Prawda? <lol> Jakby mógł, to by mi powiedział, co on myśli o tym fotografowaniu... Powiedział moment później, to zdjęcie pleców <lol>

Jak zwykle w celach szkoleniowych wstawiam kilka zdjęć fatalnej jakości, bo komórką zrobione, ale wczoraj przed wyjściem do pracy udało mi się uchwycić Fado i Vesper. Fado zaczyna powoli wracać do swoich miejscówek, mamy nowy dodatkowy drapak, więc jest ich naprawdę sporo. Przedwczoraj wpakował się do swojej rozety, takiej pod oknem, bardzo był zadowolony, bo do tej pory pozwalałam jedynie na częste, ale krótkie spacery pomiędzy dziewczynami, picie z ukochanej fontanny, i odwrót. Na położenie się na kanapie pozwolił sobie wczoraj po raz pierwszy. Ci, którzy są na forum dłużej, znają mnie już od tej strony, pośpiech przy dokoceniach nigdy nie popłaca, i trzeba zrobić wszystko, żeby koty nie miały złych kontaktów. Przedwczoraj dziewczyny obserwowały już tylko na siedząco, więc pozwoliłam na długi pobyt, i pospanie w rozecie. Wczoraj jeszcze szybciej zrobił obchód po nocy z nami, i natychmiast uderzył do rozety, wchodzi do niej po kuwecie, z kuwety na parapet, z parapetu jedna rozeta, i kolejna ta ukochana, i... leży w niej Perla! ;-( (Bo dla niej ona też jest ukochana). Myślałam, że przejdzie bokiem na inne rozety, zwłaszcza taką jedną, która jest rozmiarem i kształtem idealna dla niego - ale nie, przycupnął na parapecie w pozie kury wysiadującej jajka, i najwyraźniej zaczął uruchamiać jakieś procesy myślowe, kręcąc głową z prawa na lewo i z powrotem, ale ciężko mu to szło, bo po 10 minutach zobaczyłam go w tym samym miejscu, tej samej pozie, z tą samą aplikacją działającą w tle <lol> Nienawidzę kotów w tej pozycji, poza chwilami w zabawie to zawsze pozycja oznaczająca jakiś dyskomfort. Oceniłam więc sytuację, Perla śpi u siebie, Vesper leży w jednym ze swoich ukochanych miejsc, czyli w rozecie przy moim fotelu, ta największa miejscówka jest wolna, ale styka się niemal z rozetą Vesper, a ona tylko leży, jeszcze nie zasnęła... Biorę więc Fado, stawiam w tej rozecie obok, Vesper natychmiast dostaje oczu jak sowa, podnosi głowę, Fado patrzy na nią, więc drapię go pod brodą, żeby głowę skręcić w inną stronę, Vesper się podnosi, posykuje, nie jest pewna, co zrobić, więc przechodzę do niej, drapię pod brodą, żeby głowę odwróciła od Fado, ona wstaje, zwraca się to w jego stronę, to w moją, (stanęłam tak, żeby patrząc na mnie, nie patrzyła na Fado), przysiada patrząc w moją stronę, jest niespokojna ale stabilna, więc wracam na drugą stronę słupa i znów drapię Fado, on się powoli układa. Jak się ułożył, twarzą do Vesper!!!!, przeszłam znów na jej stronę, trochę pogadałam, trochę pogłaskałam, Vesper się układa, twarzą i łapami do Fado!!! To ważne! To niedobrze. Ale jest kontrola emocji, więc biorę szybko komórkę, żeby Wam to pokazać, oba koty leżą, są blisko siebie, popatrzcie, ile napięcia, jak Vesper patrzy, uszy postawione na sztorc, oczy szeroko otwarte, na zdjęciu źrenice są już mniejsze, początkowo były okrągłe jak całe jej oczy. Popatrzcie na Fado, on stara się działać uspokajająco, nie wpatruje się w nią, przymyka oczy, ale zostawia uchylone szparki, bo jej nie ufa, widzi, że ona jest "na rozdrożu", więc ma ją stale pod kontrolą, bo wie, że wszystko z jej strony wisi na włosku. Ona jeszcze kilkakrotnie się układa, Fado jak posąg, więc w końcu Vesper się rozluźnia, odchyla głowę - to dopiero znak, że chyba jednak spokojnie zacznie odpoczywać, jeszcze zerkała przez szparki, ale powieki opadają, jest dobrze. Wreszcie FADO ODWRACA GŁOWĘ.

Wychodzę do pracy <mrgreen>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Danusia »

Tatuniu nasz kochany nawet taki bardzo zadowolony jesteś najpiękniejszy na świecie niedżwiedż <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

<diabeł> W tej chwili piszę ,a z rozety wisi Fadusiowy zwis :brzydal: co geny to geny <serce>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Danusia »

<roll> W takiej pozycji w jakiej Faduś obserwuje Vesperkę zawsze Kalutka obserwuje Kolorka jak ten wchodzi do pokoju w którym ona sobie śpi :-///// no chyba ,że śpi jak suseł po sufitem ale jak jest na średnich poziomach właśnie identycznie wygląda takie pozoranctwo niby luz ,ale czujki na czacie i jakby coś nie tak to żmija <lol>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Dorszka »

Fado jest spokojny, to BARDZO pomaga, on tylko jest czujny, ale na szczęście nie wykonuje żadnych prowokacyjnych ruchów. Nawet tę obserwację ma taką dyskretną, uspokajającą. Pierwsze mijanki z Vesper były naprawdę dość zabawne, ona sycząca obchodziła go, on siadał, odwracał głowę, i cierpliwie czekał, aż przejdzie, na takie spotkania pozwalałam oczywiście tylko pod kontrolą, dużo mówiąc do obu kotów, żeby nikomu żyłka nie pękła <lol>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Danusia »

No i jak nie kochać tego Fadosława jak on taki męski <oops> taki rozważny <oops> taki spokojny ach <serce>
kinus
Hodowca
Posty: 1023
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: kinus »

Kocury chyba mają to w genach, bo wiadomo, że różne baby im się trafiają.
Za zupełny spokój w stadzie trzymam kciuki.
ODPOWIEDZ