Strona 299 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 sty 2015, 19:33
autor: Audrey
Meleczku, ciocia trzyma mocno kciuki słodziaku kochany. <serce> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 sty 2015, 20:13
autor: Becia
Melciu <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 sty 2015, 20:17
autor: elwiska3
yamaha pisze:<lol> Tylko go nie ochrzan, ze za pozno przyszedl <lol>
:-) :-) :-) Powiedzieliśmy sobie, że do 20.30 czekamy :-) już niewiele czasu mu zostało <rotfl> <rotfl>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 15 sty 2015, 13:06
autor: elwiska3
elwiska3 pisze:
yamaha pisze:<lol> Tylko go nie ochrzan, ze za pozno przyszedl <lol>
:-) :-) :-) Powiedzieliśmy sobie, że do 20.30 czekamy :-) już niewiele czasu mu zostało <rotfl> <rotfl>
No i nie przyszedł :-///// czekaliśmy do po dziewiątej. Tosia zmartwiona bo naszykowała zeszyt, obrazki, książkę no całą religię <mrgreen> a tu ksiądz ją olał <diabeł>

Zadzwoniłam rano i umówiłam się na 24 stycznia :-) ciekawe czy przyjdzie.

Tosia idzie w tym roku do I Komunii i ważne dla niej były te odwiedziny księdza.

A ja jestem zła , bo mówi się , że to ludzie odchodzą od wiary i kościoła.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 15 sty 2015, 13:17
autor: yamaha
<shock> A to teraz na kolede trzeba sie umowic ?
Za moich dzieciecych czasow to ksiadz "blokami" zalatwial kolede....
I pamietam to latanie po klatce : gdzie jest ? U kogo ? Potem do kogo ?
Bardzo to lubilam <lol>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 15 sty 2015, 13:25
autor: elwiska3
yamaha pisze:<shock> A to teraz na kolede trzeba sie umowic ?
Za moich dzieciecych czasow to ksiadz "blokami" zalatwial kolede....
I pamietam to latanie po klatce : gdzie jest ? U kogo ? Potem do kogo ?
Bardzo to lubilam <lol>
Też pamiętam jak wyglądałam gdzie teraz ksiądz idzie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

Umawiać normalnie się nie trzeba.

Ksiądz ogłasza na mszy kiedy, w którym bloku będzie. Na 14 stycznia miał 4 bloki do odwiedzenia. Słyszałam jak był w klatce obok ( bo ja mam mieszkanie nad dwoma klatkami schodowymi) bo szczekały psy. U nas go nie słyszałam ale może byliśmy akurat w tej części mieszania nad klatką drugą ( np żeby nie bałaganić tam gdzie naszykowane jak Tosia jadła płatki kukurydziane <oops> <oops> <oops> )
No i nie dotarł. Ja mieszkam na poddaszu wiec może myślał że to ju tylko strych :-) Chociaż w kartotece ma zapisany nasz adres.

Ale można umówić się na dodatkową kolędę na sobotę 24 stycznia - dla tych pracujących <oops> ja np wtedyakurat w pracy jestem za 5 stycznia <lol>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 15 sty 2015, 13:32
autor: Fusiu
My tu gadu gadu..a szykuje się u Karmelka impreza... <ok>
<tańczy>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 19 sty 2015, 12:07
autor: elwiska3
Karmeleczek znowu dziś nasikał koło kuwety - tuz przy brzegu.
Jestem załamana :-/////

Żwirek ma świeży, kuweta tam gdzie zwykle.
Wczoraj mało się nim zajmowaliśmy i rano też - nie było nas w domu. Intensywnie za to bawiliśmy się z psem znajomych.

Dziś rano spakowałam kocie smaczki do torby laptopowej żeby dać je do schroniska, intensywnie Melcio pracował jak dostać się do środka i zamki odsuwać.
Wywiesiłam je na drzwi na zewnatrz na klatkę schodową. Siedział pod drzwiami i chyba je czuł.

A później poszłam się zbierać i przed wyjściem zajrzałam do wc z kuwetą, a tam nasikane obok :-/////

Je ładnie, w nocy mnie budził normalnie.

Może faktycznie on jak się obróci to nie czuje, że pupa poza kuweta jest.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 19 sty 2015, 15:47
autor: elwiska3
Ostatnie siku było 29 grudnia - jeszcze wtedy brał Synulox.

Ostatnia tabletka 7 stycznia. Kiedy najwcześniej mogę zrobić kolejne badania?

Chciałabym mu już jakoś pomóc.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 19 sty 2015, 16:18
autor: Danusia
Minimum 5 dni od antybiotyku ( ja czekam 7 chyba ,ze jakoś bardzo żle to 4-5)