Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 24 sie 2013, 11:04
tak na szybko bo muszę uciekać ...
właśnie wróciłam od veta ...
gardziołko OK, oskrzela też, temperaturki nie ma ...
noc była spokojna, ale nad ranem zjadł i znów kaszel się pojawił, potem zwrócił jedzenie razem z kłaczkiem ...
Vet dał osłonowo dwa zastrzyki, jeden przeciw zapalny a drugi na zwracanie ...
bo coraz częściej mu to zwracanie się pokazuje ...
mam nadzieję, że to kłaczek i w końcu się przeczyści ...
podajemy fibre przez kilka dni ...
niestety zapomniałam go przegłodzić i wyników z krwi nie będzie ...
może uda się w poniedziałek ... do tego czasu obserwacja ...
odrobaczanie dopiero jak się wszystko uspokoi ...
dzięki za wsparcie ...
acha ... i nie schódł ... 7,8 kg ... <lol>
vet powiedział, że ma nadwagę ...
teraz uciekam ...
jak zwykle u veta był bardzo grzeczny ...

właśnie wróciłam od veta ...
gardziołko OK, oskrzela też, temperaturki nie ma ...
noc była spokojna, ale nad ranem zjadł i znów kaszel się pojawił, potem zwrócił jedzenie razem z kłaczkiem ...
Vet dał osłonowo dwa zastrzyki, jeden przeciw zapalny a drugi na zwracanie ...
bo coraz częściej mu to zwracanie się pokazuje ...
mam nadzieję, że to kłaczek i w końcu się przeczyści ...
podajemy fibre przez kilka dni ...
niestety zapomniałam go przegłodzić i wyników z krwi nie będzie ...
może uda się w poniedziałek ... do tego czasu obserwacja ...
odrobaczanie dopiero jak się wszystko uspokoi ...
dzięki za wsparcie ...
acha ... i nie schódł ... 7,8 kg ... <lol>
vet powiedział, że ma nadwagę ...
teraz uciekam ...
jak zwykle u veta był bardzo grzeczny ...