Mój Brytyjczyk Mikesz
- lakshmi
- Hodowca
- Posty: 162
- Rejestracja: 09 mar 2009, 10:55
- Hodowla: Underleyhall*PL
- Kontakt:
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
martuszka, przyznaję, że nie rozumiem, dość rozbieżne jest to co piszesz:
fragment cytatu z działu poświęconego szczepieniom:
To wszystko.
fragment cytatu z działu poświęconego szczepieniom:
Żeby było jasne dla wszystkich, nie przytaczam Twojej wypowiedzi w celu nękania Cię za zakup tak młodziutkiego kota. Zupełnie nie o to chodzi. Po prostu sprzeczne jest to co mówisz. Jeżeli faktycznie masz już u siebie to kociątko, to napisz to po prostu. Łatwiej będzie Ci pomóc jak będziesz miała jakieś pytania dotyczące opieki na kotkiem. Prawda zawsze jest w cenie :-)martuszka pisze:...
W skrócie: kupowałam u weta karmę, dla mojego Mikesza, którego mam od 5 dni. Zagadnął czy kocur zaszczepiony, odpowiedziałam, że jak najabrdziej of course oczywiście. Zapytał czy 2 razy, no a ja, że nie, że raz i następne szczepienie za rok mam zrobić. Spojrzał na mnie jak na kretynkę i powiedział, że jakieś głupoty gadam, że miesiąc po pierwszym szczepieniu trzeba kotkowi zrobić drugie...
Spojrzałam teraz do książeczki- kot zaszczepiony faktycznie raz, szczepionką Nobivac Tricat Trio. Czyli rozumiem, że teraz drugim szczepieniem muszę zająć się sama. Czy rzeczywiście to jedno starczy i następne za rok??
Kurcze dzisiaj sie jeszcze do niego przejdę z książeczką... chcę żeby z małym było wszystko w porządku!
To wszystko.
- martuszka
- Posty: 9
- Rejestracja: 17 lut 2011, 19:49
Jezzzuu teraz wyjdę na nadgorliwca strasznego, ale pozwoliłam sobie książeczkę .. skserować.. całą :-) kot jest mój od soboty bo tak jak pisałam wcześniej codziennie od soboty go odwiedzam, wtedy też wpłaciłam zaliczkę choć zarezerwowałam wcześniej. przyniosłam mu karmę, noszę zabawki, traktuję go już jak swojego i szczerze mówiąc nie widzę w tym nic złego. a do weta, u którego kupowałam karmę dla Mikeszka, byłam już nieraz z moim ś.p. dachowcem, dlatego pozwoliłam się z nim wdać w taką dyskusję.
Trochę przykro, że ludzie mnie oceniają jako kłamczuchę <hm>
Zwierzątka kocham i to cała prawda w tym temacie.
Trochę przykro, że ludzie mnie oceniają jako kłamczuchę <hm>
Zwierzątka kocham i to cała prawda w tym temacie.
- agataz
- Posty: 128
- Rejestracja: 19 lut 2010, 14:32
sama najlepiej wiesz jak jest naprawdę, myślę sobie tylko, że gdyby był wciąż u hodowcy, to nie przejmowałabyś się drugim szczepieniem...ale ok, tak naprawdę, masz czy nie kocurka u siebie - myślę, że oddawanie kociaka w wieku 8 tyg. jest po prostu nieodpowiedzialnością ze strony hodowcy, jeśli rzeczywiście tak by się stało.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Nie chciałam Cię urazić tylko poprosiłam o wyjaśnienie Twoich wpisów, których, wybacz ale nie dało się inaczej zrozumieć.martuszka pisze:Trochę przykro, że ludzie mnie oceniają jako kłamczuchę <hm>
Zwierzątka kocham i to cała prawda w tym temacie.
Radość i niecierpliwość w oczekiwaniu na kotka znam doskonale. Dziękuję, że sprawę wyjaśniłaś.
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
To kiedy kotka dostaniesz do siebie??? I dlaczego hodowca który sprzedaje Ci kota sam go nie zaszczepi do końca??? Czytałam tutaj gdzieś na forum że koty powinny być oddawane po ukończeniu 3 miesięcy, odrobaczone i zaszczepione przez hodowcę (koty z papierami).martuszka pisze: :-) kot jest mój od soboty bo tak jak pisałam wcześniej codziennie od soboty go odwiedzam, wtedy też wpłaciłam zaliczkę choć zarezerwowałam wcześniej.
Nikt tutaj nie uważa, że kłąmiesz... no coś Ty nawet tak nie myśl....
Oni tylko pomyśleli że się boisz powiedzieć prawdę może
Ja np. mam kotka bez papierów, dostałam go jak miał 7,5 tygodnia (i nie polecam bo można dostać chorego kotka) ale to już wszystko możesz wyczytać na mojej stronce gdzie opisywałam historię moich kotków "Koci świat wg Śnieżki, Fiony & Mruczki"
http://www.forum.agiliscattus.pl/viewtopic.php?t=1045.
- martuszka
- Posty: 9
- Rejestracja: 17 lut 2011, 19:49
dobry wieczór wszystkim :-)
chciałam jeszcze raz wszystkich uspokoić, po waszych wpisach wypytałam wczoraj u hodowcy i miałyście rację- kotek będzie zaszczepiony drugi raz, a to następne szczepienie po roku należy do mnie!
Mikesz będzie u mnie w drugim tygodniu kwietnia- na pewno się wam pochwalę <mrgreen>
i nie martwcie się już, przecież wszyscy, którzy koty kochają nie chcą za wcześnie pozbawiać ich maminego ciepełka <serce>
chciałam jeszcze raz wszystkich uspokoić, po waszych wpisach wypytałam wczoraj u hodowcy i miałyście rację- kotek będzie zaszczepiony drugi raz, a to następne szczepienie po roku należy do mnie!
Mikesz będzie u mnie w drugim tygodniu kwietnia- na pewno się wam pochwalę <mrgreen>
i nie martwcie się już, przecież wszyscy, którzy koty kochają nie chcą za wcześnie pozbawiać ich maminego ciepełka <serce>
