Strona 4 z 41

: 10 gru 2011, 09:25
autor: Ania
Te dwa maluchy przykryte po samą szyję, wyglądają jakby spały w kieszeniach <lol>

: 10 gru 2011, 18:28
autor: Coffifi
Piękny widok szczęśliwych włochatych kuleczek do miziania. Pozdrawiam

: 12 gru 2011, 13:45
autor: Hannah2
Wczoraj zważyłam Bułę i zrobiłam mu sesję zdjęciową.
Ma równo 7,5 miesiąca wazy około 5 kg, może ciut mniej, waga łazienkowa więc niezbyt dokładna.
Wygląda tak:
Czy ma szansę byc wielkim misiowatym kocurem?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 12 gru 2011, 14:02
autor: Danusia
Jest przeuroczym miśkiem :kotek: :kotek:

A głowę dam ,ze będzie wielkim dorodnym kocurem minimum 7-8 kg leciutko osiagnie jeżeli juz ma 5 albo jesazcze duzo lepiej <lol>
Będzie z niego kawał chłopa :haha:
No tak do jednego transporterka całe towarzystwo <lol> nie da się <lol>

: 12 gru 2011, 14:09
autor: Hannah2
W sumie charakter najważniejszy, ale ja lubie duże koty, stąd moje zamiłowanie do maine coonów, brytyjczyków, kiedyś miałam norwegi, nawet przez krótko miałam małą hodowlę. No i od dawna mam same kocury.
Co do charakteru to zauważyłam, że od czasu kastracji czyli dokładnie 1 tydzień jest jakby mniej przymilny.
Nigdy nie lubił siedzieć na kolanach ale chętnie dawał się głaskać, lubił drapanie za uszami, można go było nosić, teraz wyrywa sie z rąk - jakby się obraził, za pozbawienie go męskości :-(

: 12 gru 2011, 14:16
autor: Dorszka
To bardzo częsta reakcja u kotów kastrowanych jako już dojrzałe bądź prawie dojrzałe. To minie, mija w różnym czasie, u mojego Bambaryły, który był kastrowany jako roczny, trwało najdłużej chyba, tutaj jeszcze młodzieniec, więc foch szybko minie :)

U kociaków obserwuję coś zupełnie przeciwnego, śmiejemy się z mężem, że jak tylko któreś z kociąt ociąga się z przychodzeniem na ręce, trzeba takiego delikwenta zawieźć na zabieg w pierwszej kolejności.

To naprawdę minie, Albert wróci na kolana, może nawet częściej, niż przed kastracją :kotek:

: 12 gru 2011, 14:36
autor: Gosia i Ira
cudne masz koty :kotek:

: 12 gru 2011, 16:27
autor: Ania_83
Cudowne masz "stadko" tych kociaków. Albert cudo i z tego co zdążyłam poczytać na forum brytyjczyki rozwijają się do około roku, więc na pewno będzie sporo większy :-) Tak mi się zdaje przynajmniej <mrgreen> bo ze mnie ekspert jak.. <lol>
Bialutki koteczek też przesłodki <serce>

: 12 gru 2011, 19:17
autor: kotku
Oj no pewnie, że wyrośnie na miśka! Już jest ślicznym misiem.. kto wie, może nawet zostanie niedźwiedziem? :-D
Śliczne stworzenia!

: 14 gru 2011, 10:41
autor: Hannah2
Albercik zyje w przyjaźni ze wszystkimi kotami, zero w nim agresji, jest wyjątkowy spokojny i grzeczny:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Żeby tak jeszcze chciał leżec na kolanach u człowieka