Witam na forum
Już odpisałam PW, nie miałam doświadczenia z takimi plamami, ale nawet gdyby mój kotek takie miał, nie czyściłabym tego.
Tak jak pisze
mimbla - on zapewne nie ma przyjemności z zakrapiania czegokolwiek do jego uszek- po co dodatkowo stresowac czyszczeniem.
Kiedy maluszek będzie już zdrowy - umyjesz go, a i sam sobie z tym poradzi.
Głowa to taki element kota, którego raczej się nie myje...
Daj mu czas na wyleczenie.
Napisałam Ci w pw czym myję kotom oczy przy codziennej pielęgnacji.
Tutaj cofam to do tej pory, aż lekarz nie orzecze zdrowych oczu. Teraz bowiem najlepiej czyścic i zakraplac takimi kroplami/płynami jakie zalecił wet.
Jeden z moich kotów też miał kiedyś problem z oczkami i tylko regularne i ścisłe z weterynaryjnymi zaleceniami zakrapianie przyniosło rezultaty.
Tak więc kciuki za maluszka! Niech zdrowieje Ci szybciutko.
Jest jeszcze jedna rzecz, która przyszła mi do głowy : czy jesteś 100% pewna, że maluszek ma 5 mscy? Słyszałam kiedyś o przypadku, w którym hodowca dał nie ten rodowód czy książeczkę do tego kota... Może on wcale nie ma 5 miesięcy, dlatego taki malutki? Dlatego też może miec jeszcze bardzo dziecięce futro. Moja mała była bardzo "wacikowa" w maleńkości... A może nie ma wszystkich szczepień...
Przepraszam z góry za snucie domysłów, byc może za dalece idących, ale to tak między wierszami chodzi mi po głowie...
