dzisiaj mam wolne wiec napisze pare slow...
Wiec Olivia przylatuje z hodowli z hiszpanii w czwartek!
jako, ze mieszkamy w Irlandii-co pewnie zauwazylyscie, mielismy spory problem ze sporwadzeniem Olivii.
ale udalo sie.
w dodatku w styczniu zmienily sie przepisy a propo kwarantanny. na cale szczescie na nasza korzysc!
z 6miesiecy na 3miesiace.
i nie potrzeba juz badan krwi.
wystarczy chip, paszport i szczepienie na przynajmniej 21dni przed przylotem do irlandii.
teraz siedzimy jak na szpilkach!
Ja niestety nie moge jechac na lotnisko-praca! i jestem wsciekla....
poczatkowo lot mial sie odbyc 20stycznia.wiec wzielam wolne 20...a tu niespodzianka! przylatuje dzien wczesniej!
niestety do nas mozna sprowadzic kota tylko cargo..nie inaczej-chyba, ze droga ladowa.
ale wtedy to trwa i trwa...
Zaraz idziemy na zakupy, trzeba kupic nowe poslanie, zabawki

i kuwete
