Dafi
: 27 sty 2012, 15:08
Witam was, czasami udzielam się na tym forum, do tej pory miałam dziką Lunkę "brytyjkę"
Ale tak czytając was nałogowo zaraziłam się i dzięki temu zarażeniu stwierdziłam, że koniecznie muszę mieć 2 kotki w domu przy czym wiedziałam, że nie popełnię błędu drugi raz i moja kicia musi być rodowodowa, o hodowli myślałam od kiedy zaczęłam mieć styczność z dzikimi kotami, ale nie sądziłam, ze mój mąż kiedykolwiek wyrazi zgodę...ale się udało...najpierw była myśl o brytyjskich długowłosych ooo matko jak one mi się podobają, i tak napotkałam brytki colour point, a już niedługo zdjęcia mojej przyszłej kiciusi hodowlanej którą sprowadzam z Białorusi z hodowli "Blame of the soul".
Ale tak czytając was nałogowo zaraziłam się i dzięki temu zarażeniu stwierdziłam, że koniecznie muszę mieć 2 kotki w domu przy czym wiedziałam, że nie popełnię błędu drugi raz i moja kicia musi być rodowodowa, o hodowli myślałam od kiedy zaczęłam mieć styczność z dzikimi kotami, ale nie sądziłam, ze mój mąż kiedykolwiek wyrazi zgodę...ale się udało...najpierw była myśl o brytyjskich długowłosych ooo matko jak one mi się podobają, i tak napotkałam brytki colour point, a już niedługo zdjęcia mojej przyszłej kiciusi hodowlanej którą sprowadzam z Białorusi z hodowli "Blame of the soul".

