Strona 4 z 8
: 15 kwie 2009, 14:42
autor: Agnieszka
Dzięki, Beatko. Miło Cię było gościć.
Z przyjemnością pomiziam osobiście Twoją Trójcę, a szczególnie Delisię
Pozdrowienia od BamBaryły, który tak się rozochocił imprezowo, że z braku bibki wieszak na drzwiach łazienki dziś w nocy zdemolował. Za pomocą biustonosza (sic!)
_________________________________________________________
Agnieszka
: 15 kwie 2009, 14:44
autor: Dorszka
: 15 kwie 2009, 14:46
autor: Moderator
Ania i Krzyś pisze:W końcu nasz ulubieniec. Już mieliśmy się dopominac o nowe.
...mamy nadzieję, że te zaniedbania tylko z powodu młodzieży

Co tu dużo gadac... Bam jest boski

_________________________________________________________
: 15 kwie 2009, 14:47
autor: Dorszka
Kolejna wizytacja odbyła sie już miesiąc temu, no nie ma kiedy załadować...
Agnieszko nie zabij, na zdjęcia z kranem trzeba jeszcze poczekać, bo nie wiem, co zrobiłam z płytą, na której je nagrałam

Jak tylko znajdę, wspaniały Bam ze strużką na brodzie na pewno ukaże się światu
I Poseł wreszcie w całej krasie, chociaż aparat zaczął już odmawiać posłuszeństwa, bo bateria się raczyła wyczerpać.
Na Bertę już baterii zabrakło...

: 15 kwie 2009, 14:49
autor: Moderator
Aya pisze:Bambaryłek jest śliczny

Oczy jak u Clary, jest naprawdę piękny ! Poseł z kolei zachwyca pięknie rozłożonym dwubarwnym kolorkiem. Białe łapki są rozczulające.

Mały Lew pisze:Bamcio jest powalający, śliczny misiak
Poseł przy nim wygląda jakby był na diecie

Ach te łatki...
Super chłopaki, głasków cała garść dla każdego oddzielnie
_________________________________________________________
: 15 kwie 2009, 14:50
autor: Agnieszka
Nie zabiję. Gdzieżbym śmiała rękę podnosić na Matkę Prawie Wszystkich Godnych Uwagi Brytyjczyków

A Posio jest taki smukły pod warunkiem, że zamkniesz oczy na wysokości brzuszka. Ostatnio poobserwowałam i okazuje się, że na każdą miseczkę chrupek zjedzoną przez BamBaryłkę przypadają 3 (słownie trzy) Posłowe.
Dziękuję za fotki i za głaski. Przekazałam sumiennie.
__________________________________________________________
Agnieszka
: 15 kwie 2009, 14:53
autor: Dorszka
Sesja łazienkowa na spijaniu wody z kranu polega... Woda głównie po brodzie ścieka, a nie do kociego pyszczka, ale to chyba nie ma dla Bamcia większego znaczenia...
: 15 kwie 2009, 14:55
autor: kociara
U nas tak wodę pije Borgia, więc może to jakieś rodzinne "obciążenie"

: 15 kwie 2009, 14:56
autor: Moderator
Ania i Krzysiek pisze:Dobre
Nasz Franuszek zupełnie nie rozumie, że ta woda co z kranu jest pijalna. Bardziej interesuje go gdzie to ucieka. Czasem można więc zaobserwowac go z nosem wetkniętym w odpływ, kiedy po głowie płynie mu strumyk wody.
Ostatnimi jednak czasy rozrosło mu się na Tośkowym prowiancie od którego nie sposób go odciągnąc, a który pochłania z prędkością światła i stał się kotem wybitnie naziemnym. Do umywalki już nie dolatuje (zresztą i tak by się już w niej nie zmieścił).
Bam jak zwykle rządzi

Pozdrawiamy go sererdecznie, jego parlamentarnego kolegę i cały personel techniczny

_________________________________________________________
: 15 kwie 2009, 14:57
autor: Agnieszka
Personel techniczny (otwieracz do puszek, miziacz-niewolnik i sprzątacz kuwetkowy) pozdrawia serdecznie i łączy się w bólu w kwestii wyżerania dzieckowej karmy
