Nasz pieszczoch brytyjczyk:)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Snowshoe
Posty: 49
Rejestracja: 16 cze 2012, 20:22

Post autor: Snowshoe »

Oto najnowsze fotki Szczęściarza:

Obrazek

Obrazek


Nasz kiciuś dzisiaj śpi i mizia się na przemian :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

A gdzie on tam wlazl ?
Snowshoe
Posty: 49
Rejestracja: 16 cze 2012, 20:22

Post autor: Snowshoe »

Na barek. Na razie nie mamy drapaka (mąż w tym tygodniu zrobi), więc pozdejmowałam z wysokich półek bibeloty, by mógł zwiedzać z góry :) Dzisiaj cały dzień śpi na barku (około 2 metrów wysokości)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

biedulinek śliczny .... <zakochana>
dobrze że do Was trafił ...
mój Bronek też dziś na szafie cały dzień poleguje ... <shock>
Snowshoe
Posty: 49
Rejestracja: 16 cze 2012, 20:22

Post autor: Snowshoe »

Koty pod tym względem są niesamowite. Zauważyłam, ze nasz dużo mniej chowa się po kątach, chyba że już naprawdę bardzo bardzo się wystraszy. Jutro muszę zabrać go do lekarza na kolejną dawkę antybiotyku i na odrobaczenie. Aż się boję, co będzie z wsadzeniem go do transportera:/ Znów się zestresuje biedak.... A ja zauważyłam, że po 3 dniach przebywania z nim, o wiele mniej męczy mnie alergia- prawie w ogóle:)
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

Witaj .
Biedna kocina - oby Twój dom był jego ostatnim domem.
Co do dogadania z Ragdollem - każdy kot jest inny, więc trudno powiedzieć, moge tylko napisać jak było u mnie z dokoceniem.
Otóż mój Brytyjczyk to najspokojniejszy i najbardziej przyjazny kot - na nowe koty nawet nie zasyczy, przyjmuje każdego z "otwartymi ramionami" 2 razy przybywał nowy kot - raz 6 tygodniowy a ostatnio 8 letni tymczas i mój Albert zachowywał sie ze stoickim spokojem, może u Ciebie też tak będzie?
Snowshoe
Posty: 49
Rejestracja: 16 cze 2012, 20:22

Post autor: Snowshoe »

Hannah- mam nadzieję. Do grudnia jest sporo czasu (wtedy rozpocznie się u hodowcy ragdolli proces adopcyjny). Przez te miesiące mam nadzieję, ze nasz kotek odzyska zdrowie fizyczne i psychiczne. Pierwszego dnia syczał na moją mamę (czuł od niej psa i innego kota). Dzisiaj spędził z nią pół godziny i się miział z nią:) Niedługo zaczynamy proces socjalizacyjny Szczęściarza. Wierzymy w niego, bo dla nas jest wyjątkowym kotem :)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Kolejna wzruszająca historia na forum. Wszystko dobre, co się dobre kończy, a najważniejsze, że Szczęściarz jest naprawdę Szczęściarzem, choć przez całe dotychczasowe życie myślał pewnie inaczej. Trzymam kciuki żeby szybciutko wrócił do zdrowia i pełnej formy. Dbajcie o niego dalej, a na pewno odpłaci Wam się swoją bezinteresowną miłością.
Trzymam kciuki! :kotek: <ok> <zakochana>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Wygłaskaj Szczęściarza :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Trzymam kciuki, żeby Szczęściarz jak najszybciej wrócił do zdrowia fizycznego i psychicznego <ok> :kotek:
Zablokowany